28 października 2017

Jak zrobić własne mydło glicerynowe?

Niedawno uczestniczyłam w warsztatach mydlarskich, gdzie zrobiłam swoje pierwsze mydła glicerynowe. Kto śledzi moje prywatne konto na Instagramie, ten już widział.  ;) 



I wszystko wskazuje na to, że mam nowe hobby, a moi bliscy (jeśli tu zaglądają) już mogą domyślać się, co dostaną w prezencie na Mikołaja czy Boże Narodzenie. 


Serduszko, motylek i babeczka z kawą - moja robota :)

Na początku października miałam przyjemność poznać osobę, której pasją jest robienie własnych mydełek. Osoby zachwycone tym zajęciem zaproponowały, by porozmawiać z pasjonatką mydełek i wspólnie zorganizować warsztaty mydlarskie. Umówiliśmy się z prowadzącą, wybraliśmy termin i ogłosiliśmy zapisy. Lista uczestników bardzo szybko się zapełniła, a przebieg zajęć i efekt końcowy zachęciły mnie, by już wkrótce zrobić kolejne mydła, tym razem w domowym zaciszu. 

Fot. Emilia ze SmakiKury, również obecna na warsztatach ;)

Jak zrobić własne mydło glicerynowe?
Wyrób mydła glicerynowego jest bardzo prosty i nie zajmuje wiele czasu. Należy zakupić glicerynową bazę mydlaną (oferuje ją wiele sklepów internetowych, jest także dostępna na Allegro), zastanowić się nad dodatkami, ewentualnymi barwnikami i zapachami oraz wybrać silikonowe foremki - świetnie sprawdzą się te do ciastek. 



Bazę mydlaną kroimy i przekładamy do niewielkiego naczynia, a następnie roztapiamy w mikrofalówce lub kąpieli wodnej. Do foremek wkładamy dodatki, możemy wlać zapach i barwnik, a następnie przelewamy roztopioną bazę mydlaną i mieszamy. (Dodatki, barwniki i zapachy można dodać do naczynia z rozpuszczoną bazą i wymieszać, a później przelać do foremek. Ja jednak włożyłam je do foremek a później zalałam, bo robiłam 3 różne mydła, w różnych kolorach i o różnych zapachach). Po chwili wsadzamy foremki do lodówki i czekamy przynajmniej 15 minut. I gotowe. ;) 

Fot. Emilia ze SmakiKury, również obecna na warsztatach ;)

Do moich mydełek dodałam:
  • mydełko w kształcie motylka: zasuszony plasterek cytryny, suszony nagietek, zapach cytrynowy oraz dwa barwniki - żółty i pomarańczowy
  • mydełko w kształcie serca: suszone płatki róży, suszone płatki hibiskusa, dużo czerwonego barwnika oraz zapach różany
  • mydełko w kształcie muffinki: ziarenka kawy i kakao (kakao zabarwiło mydło, więc nie trzeba już było dodawać barwnika) oraz zapach kokosowy
Co jeszcze można dodać? Właściwie wszystko, co nam się podoba - nasiona chia, płatki owsiane, suszony wrzos, lawendę... jedyne co nas ogranicza, to wyobraźnia. Jeśli chodzi o foremki, to pierwsze rozeznanie cenowe podpowiedziało mi, że o wiele taniej od silikonowych foremek do mydła wyjdzie zakup silikonowych foremek do wyrobów cukierniczych. 


 Fot. Emilia ze SmakiKury, również obecna na warsztatach ;)

Fot. Emilia ze SmakiKury, również obecna na warsztatach ;)


Podczas zakupów zaopatrzyłam się już w pierwsze silikonowe foremki, niebawem składam zamówienie na bazę mydlaną i kilka barwników. Wam również polecam, bo przepis już znacie. 


Jak tylko stworzę kolejne własne mydła, to na pewno Wam się pochwalę na blogu i blogowym fanpage'u.



Zachęcam Was również do przeczytania artykułu o Asi, która poprowadziła nasze warsztaty. Niestety jeszcze nie założyła żadnej strony ani fanpage'a, nad czym ubolewam. W artykule (który był przyczyną pomysłu zorganizowania warszatów) znajdziecie wiele pięknych zdjęć mydełek, które wykonuje Joasia. 

26 komentarzy:

  1. Super inspiracja. Takie mydełko będzie stanowiło nie tylko ozdobę łazienki, ale sprawdzi się jako mały upominek dla bliskiej osoby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Kiedyś kupowałam glicerynowe mydełka czy to do własnej łazienki, czy w prezencie - uważam, że pięknie wyglądają na mydelniczce przy umywalce. Ale jak przeliczyć koszty, to domowa produkcja wyjdzie taniej. No i można zrobić mydło po swojemu, według własnej wizji.

      Usuń
  2. jakie ładne te mydełka!sama chętnie wzięłabym udział w takich warsztatach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam poszperać w Internecie, czy czasem gdzieś w pobliżu nie są organizowane. A jeśli nie - przepis w moim wpisie masz, do dzieła samodzielnie! ;)

      Usuń
  3. Oooo mój Jeżu chce!!!!!!!! :D Muszę to zrobić!!!!!
    Powiedz jak z myciem? Jak się mydli? Jak zmywa brud z rąk itd? Jak zachowuje się w temp pokojowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak - tymi mojej roboty jeszcze nie myłam rąk, leżą i pachną póki co. :) Ale to dobre pytania - jak będę je już stosować, to napiszę o tym. Ale kiedyś kupowałam mydła glicerynowe w mydlarniach i zachowywały się całkiem przyzwoicie, jednak lepiej trzymały się w chłodniejszej temperaturze, ewentualnie własnie w pokojowej. Gdy jest zbyt ciepło, to na mydełko glicerynowe (czy to kupne, czy domowej roboty) wygląda.... jakby lekko się spociło. :d

      Usuń
  4. Niesamowite co można wyczarować! Wystarczy tylko trochę gliceryny i fantazji:) Cudne sa te mydełka, a motylek najfajniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te Twoje mydełka to prawdziwe dzieła sztuki. Można powiedzieć, że do schrupania, ale potem można by się spienić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko moje :) Mydełka powstały w czasie warsztatów, także każdy z uczestników zrobił coś swojego. A jeśli kliknie się w link odsyłający do artykułu o prowadzącej warsztaty, to tam dopiero są cuda!

      Usuń
  6. Jak nie wiele trzeba by mieć kosmetyki które sami sobie stworzymy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. To był mój pierwszy raz przy produkcji mydła, ale od dłuższego czasu sama robię peelingi i inne kosmetyki i naprawdę nie jest to nic trudnego.

      Usuń
    2. Nie pozostaje nic innego poza próbowaniem w domu ;)

      Usuń
  7. Niesamowite co można wyczarować :) Niezwykłe :) Wyjątkowo inspiracyjnie i kreatywnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zachwycona i szczęśliwa, że mogłam wziąć udział w takich warsztatach. Teraz rozpocznie się produkcja w domowym zaciszu.

      Usuń
  8. No i nabrałam ochoty na takie mydełka domowej roboty! Przepięknie one wyglądają. A jak zapach do wyboru to już w ogóle szałowo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mydełka domowej roboty to świetna opcja ! Nie dość, że pięknie wyglądają to jeszcze w 100% naturalne :) Super wpis.

    roksanary.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe! Robiłam takie na warsztatach plastycznych dla dzieci:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, jak to świetnie wygląda! Koniecznie muszę spróbować i dorzucić właśnie jako prezent na Mikołajki. Kreatywne i od serca :) Z przyjemnością dodaję do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  12. These photos are absolutely stunning! Always love checking out your blog for your posts, thanks for the share. Keep up the pictures!
    Scarlett

    OdpowiedzUsuń

  13. بسم الله الرحمن الرحيم تقدم لكم شركة الكمال جميع خدمات رش المبيد يجميع انحاء المملكة بافضل انواع

    المبيدات للقضاء على جميع الحشرات الطائرة والزاحفه كالصراصير والفائران والنمل الابيض والبق

    والذباب والناموس
    شركة رش مبيدات بالطائف
    شركة رش مبيدات بجازان
    شركة رش مبيدات بحائل
    والسلامه عليكم ورحمة الله وبركاته

    OdpowiedzUsuń
  14. W trochę inny sposób to robiłam, Twój zdecydowanie lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń