20 sierpnia 2017

Silna regeneracja zniszczonych włosów

Kilka miesięcy temu moje włosy "padły ofiarą" braku doświadczenia i źle dobranej farby. Dotychczasowa fryzjerka zwolniła się z salonu, a rozjaśnianiem włosów zajął się ktoś inny. W konsekwencji zmieniłam salon, ponieważ zamiast odświeżonego blondu miałam na głowie suche siano. Ratunkiem dla moich włosów okazały się 4 składniki. 



Naturalne, niedrogie, które zadziałały lepiej niż niejeden polecany produkt drogeryjny, mający działać cuda, oczywiście za odpowiednią cenę. 
Olej marchewkowy 
To pierwszy z produktów, które polecam osobom rozjaśniającym włosy. Uwielbiam oleje i często stosuję je w pielęgnacji, także włosów. W tym przypadku świetnie sprawdził się olej marchewkowy, zakupiony w sklepie zielarsko-medycznym za kilkanaście złotych. Produkt ten stosowałam tylko do olejowania, skupiając się bardziej na końcach, gdyż te były wyjątkowo przesuszone. Olej trzymałam na włosach nie krócej niż 40 minut, a następnie zmywałam szamponem. Działanie - włosy wyglądające zdrowiej, po wysuszeniu naprawdę był efekt "wow". Oczywiście moje włosy i tak musiały spotkać się z nożyczkami fryzjerskimi, ale olej marchewkowy bardzo poprawił ich wygląd, więc na pewno zaprzyjaźnię się z nim na dłużej, bo wiem, że służy moim kosmykom. 

Domowa maska
Łyżkę oleju rycynowego, oleju lnianego i jedno żółtko zmieszałam do uzyskania jednolitej konsystencji, po czym nałożyłam na włosy na ok. 40 minut. Następnie zmyłam szamponem. Włosy były odżywione, dociążone (ale nie przyklapnięte) i wyglądały zdrowiej. Taką maskę warto stosować raz na 7 a później 14 dni, ponieważ żółtko w nadmiarze może przesuszyć rozjaśniane włosy (za dużo protein), poza tym w przypadku jasnych włosów należy uważać z olejem rycynowym - stosowany zbyt często przyciemnia włosy. Olej lniany można zastąpić innym olejem, np. oliwą z oliwek. Ja zdecydowałam się na lniany, ponieważ zalicza się do tych, które służą moim włosom i akurat miałam go w nadmiarze. 

39 komentarzy:

  1. maseczkę próbowałam kiedyś, fajne efekty dała :)ogólnie moje włosy kochają olej lniany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje bardzo lubią lniany, marchewkowy, rycynowy i oliwę z oliwek. Kokosowy też jest ok, byle nie trzymany za długo.A inne, np. ze słodkich migdałów, niby coś tam dają, ale nie ma takiego fajnego efektu, jak przy wymienionych wcześniej.

      Usuń
  2. Przydatne, bo często mam problemy z włosami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się przyda. ;) U mnie te produkty bardzo dobrze się sprawdzają.

      Usuń
  3. Ciekawe. A gdzie kupujesz olej marchewkowy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak we wpisie :) W sklepie zielarsko-medycznym. :)

      Usuń
  4. na szczęście nie mam zniszczonych włosów, ale zafarbowanie mnie kusi. Ponoć henna mniej niszczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat rozjaśniam, a jak farbowałam na ciemne kolory to najpierw szamponem, potem farbą, więc na temat henny się nie wypowiem. Ale też słyszałam, że koloryzacja nią jest delikatniejsza a nawet pielęgnuje włosy.

      Usuń
  5. Zaintrygowałaś mnie tym olejem marchewkowym. Nigdy o nim nie słyszałam. Zamierzam przyjrzeć mu się bliżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na włosy sprawdza się super. Można też stosować go do ciała i twarzy, ale trzeba go zmieszać wtedy z innym olejem lub kremem. Może w przyszłym tygodniu zrobię wpis na temat tego oleju. :)

      Usuń
  6. Pierwszy raz słyszę o oleju marchewkowym - muszę się tym zainteresować, dzięki :)

    Pozdrawiam,
    Pani Od Bani (www.paniodbani.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też niedawno go poznałam. ;) Ale jest świetny, polecam.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Na pewno będziesz zadowolona z efektów.

      Usuń
  8. Olej marchewkowy mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dobrze znać te metody w razie przysłowiowego "w" Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę ten olej marchewkowy wypróbować. Tyle razy rozjaśniała włosy, że przyda się jakaś regeneracja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten olej naprawdę czyni cuda z włosami :)

      Usuń
  11. Co prawda ja się nie farbuję, ale spróbuję sobie tych przepisów. :)
    https://pokazswepiekno.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że będziesz zadowolona z efektów. ;)

      Usuń
  12. Olej marchewkowy - pierwsze słyszę. Ale to może być coś dla mnie. Dzięki za podpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomogłam coś odkryć. ;)

      Usuń
  13. Często nakładam olej na włosy, ale raczej nie chcę rozjaśniać, więc marchewkowy dla mnie odpada, ale maskę chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej marchewkowy polecam nawet jeśli nie farbujesz. ;)

      Usuń
  14. Na moje już nic nie pomoże, dlatego tnę na zero, co dwa tygodnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie słyszałam o oleju marchwiowym. Ciekawe czy sprawdza się dla ciemnych włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzi się, niezależnie od koloru włosów ma super działanie.

      Usuń
  16. Nigdy nie słyszałam o oleju marchewkowym! A właśnie zastanawiam się, jak uratować swoje końcówki, a właściwie połowę włosów po ombre... Muszę poszukać tego oleju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go kupiłam w sklepie zielarsko-medycznym, ale na pewno znajdziesz w sprzedaży internetowej.

      Usuń
  17. Raczej rzadko mi się zdarza "ukręcić" coś samej w domu, ale fajnie wiedzieć, że jeśli nagle wszystko się skończy, to jest alternatywa w postaci własnoręcznie zrobionej maski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na odwrót - częściej robię kosmetyki sama, a po kupne sięgam od czasu do czasu, ewentualnie wzbogacam je właśnie o jakieś naturalne składniki.

      Usuń
  18. Ja mam większy problem z szybkim przetłuszczaniem niż zniszcznymi włosami. Sama już próbowałam chyba wszytskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam płukanki z octu jabłkowego i szampon łopianowy - te produkty normalizują pracę gruczołów łojowych. Chyba zainspirowałaś mnie do kolejnego wpisu. ;)

      Usuń
  19. olej marchewkowy mnie zainteresował :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Olejek z chęcią wypróbuję. :)
    Co prawda nie mam jakoś silnie zniszczonych włosów ale brakuje im blasku, który wcześniej miały. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie próbowałam czegoś takiego

    OdpowiedzUsuń