19 czerwca 2017

Prosty sposób na odgruzowanie szafy

Znasz to uczucie, gdy Twoja szafa nie chce się domknąć, na dodatek spora część ubrań znajduje się na strychy lub w piwnicy, a Ty i tak często stwierdzasz, że nie masz się w co ubrać, mając przy tym sporo ciuchów, których nie nosisz? Jeśli opisane zjawiska nie są Ci obce, to po prostu z Twoją garderobą jest coś nie tak. Pora na odgruzowanie!



W tym wpisie podzielę się z Wami moimi metodami na zaprowadzenie porządku w ubraniach tak, by mieć się w co ubrać, zyskując dodatkową przestrzeń w szafie i szufladach. 




Porządek w dotychczasowym odzieżowym chaosie należy przeprowadzić bez skrupułów - jeśli danej rzeczy, która nadaje się do noszenia na co dzień, nie założyłaś ani raz w ciągu roku, to nie założysz. Dlatego posegreguj ubrania codzienne na dwie kupki - te, które nosimy i te, których nie zakładamy na siebie już od dłuższego czasu. Oczywiście, jeśli dana rzecz z noszonych na co dzień już nam się znudziła i stwierdzamy, że jej nie chcemy, to potraktujmy ją jako tę z kategorii ubrań nienoszonych. 



To, co zamierzamy nosić, wraca do szafy. Natomiast ubrania odrzucone segregujemy na dwie (opcjonalnie trzy) kupki, które od razu pakujemy do worków/ kartonów. 

Paczka nr 1:
NA SZMATKI
Rzeczy, które są już w bardzo fatalnym stanie, polecam przerobić na szmatki do wycierania podłogi. A jeśli nawet do tego się nie nadają, to wyrzucić na śmieci lub spalić. 

Paczka nr 2:
DLA POTRZEBUJĄCYCH
Odradzam wrzucanie odzieży do specjalnych kontenerów, bo podobno nie zawsze trafia do potrzebujących. Najlepiej osobiście zawieźć do domu dziecka, domu samotnej matki lub spytać o możliwość zostawienia ubrań na parafii, gdzie odbiorą je potrzebujące rodziny. Tylko pamiętajmy - decydując się na oddanie komuś swoich ubrań, podarujmy tylko to, co sami bylibyśmy w stanie na siebie włożyć. Ubrania bardzo znoszone i zniszczone lepiej wyrzucić. 

Paczka nr 3 - opcjonalnie
DO SPRZEDANIA
Jeśli masz zwyczaj kupować jedną sukienkę na jedną okazję, lub coś źle leży bo zmienił się Twój rozmiar, możesz spróbować sprzedać takie rzeczy w serwisie ogłoszeniowym lub aukcyjnym. Jeśli masz czas. W przeciwnym razie wrzuć te wszystkie rzeczy do paczki nr 2.




W miarę możliwości, polecam co sezon. Ostatecznie raz w roku. Warto również bardziej świadomie kupować ubrania - wybierać rzeczy, które pasują do naszych pozostałych ciuchów, są dobrej jakości (niekoniecznie drogie i markowe, bo to nie zawsze idzie w parze z jakością) i ponadczasowe. Ostatnia cecha jest bardzo istotna, ponieważ - jak mawiała Coco Chanel - modne rzeczy mają to do siebie, że w końcu przestaną być modne. Czasem bywa i tak, że ich posiadanie w pewnym momencie staje się obciachowe. Dlatego, jeśli możesz, unikaj hitów sezonu. No, chyba że dostrzegasz w ubraniu potencjał na przyszłość. 

71 komentarzy:

  1. Mam ogromny problem z oddawaniem ciuchów. Zawsze mi się wydaje, że jednak mogą się przydać. Dlatego do tego zadania posyłam męża. On nie ma takiego sentymentu jak ja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam. Jednak wyjaśniłam to sobie w ten sposób, że skoro nie noszę danej rzeczy tyle czasu, to znaczy, że coś jest nie tak. :) Istotne jest też, gdzie oddamy te rzeczy. Tak jak pisałam, odradzam wrzucanie do kontenerów na używane ubrania, bo już różne historie o tym, co się z nimi dzieje słyszałam (że wywozi je zwykła śmieciarka, albo są przerabiane na ścierki, ze sprzedaży których dochód zasila jakieś akcje charytatywne). Jednak gdy uświadomimy sobie, że przecież tego i tak nie nosimy i wybierzemy odpowiednie osoby lub instytucje, którym przekażemy nasze rzeczy, od razu robi się lepiej.

      Usuń
  2. Przymierzam się właśnie do przeglądu mojej szafy, bo mam całe mnóstwo rzeczy, których już od lat nie noszę, a na pewno przydadzą się innym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli rzeczy są w dobrym stanie, to obdarowani ubraniami na pewno będą zadowoleni. ;)

      Usuń
  3. Co sezon staram się przeglądać szafę i worki z ciuchami. Zawsze coś się trafi co ląduje w pck

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie to ogromne przedsięwzięcie - trudno mi się rozstać z ubraniami, nie bardzo mam czas bawić się w aukcje, a wyrzucić nie chcę...natomiast aż boję się pomyśleć, co masz a myśli mówiąc o tym, żeby spalić rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palenie lub wyrzucenie oczywiście takich rzeczy, które są już mocno zniszczone. :) Też nie zawsze mam czas na aukcje, a konkretnie na fotografowanie tych wszystkich ubrań, więc opcja z oddaniem ich potrzebującym jest jak najbardziej ok. Myślę sobie wtedy w ten sposób, że posłuży to jeszcze komuś innemu, skoro w tym czymś nie chodzę. ;)

      Usuń
  5. Chyba powinnma skorzystać z tych porad, dzięki! <3 często myślę, ze doprowadziłam szafę do ładu, ale potem się okazuje, że jednak nie i trzeba ra na zawsze pozbyć się ubrań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dawaj się sentymentom - skoro czegoś nie ubierasz od dłuższego czasu, to znaczy, że z jakichś powodów wolisz inne rzeczy. Tych nieużywanych pozbądź się jak najszybciej.

      Usuń
  6. Takie przewietrzenie szafy jest bardzo potrzebne. :) Ja w tym roku musiałam odłożyć większość rzeczy z racji ciąży. Mam nadzieje wróćić do nich za rok. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie u moich znajomych ciąża często okazywała się tym decydującym o porządkach kopniakiem ;)

      Usuń
  7. Po urlopie wlasnie mnie to czeka 😀

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem w trakcie takich porządków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia ;) Na pewno poczujesz ulgę mając w szafie mniej. :)

      Usuń
  9. Ubrań nie wolno palić, a w ogóle to polecam lekturę tego wpisu:
    http://www.nanowosmieci.pl/pojemniki-na-odziez-uzywana/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja już od dawna robię wszystko to, co opisałaś :) I to rzeczywiście działa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że są tu osoby potwierdzające magię odgruzowywania. :)

      Usuń
  11. Właśnie mi przypomniałaś, że miałam zrobić porządek i posprzedawać ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz czas na sprzedawanie, to do dzieła. Ja więcej oddaję innym niż sprzedaję, bo nie zawsze chce mi się wszystko fotografować i opisywać.

      Usuń
  12. Porządkując szafę zawsze kieruje się zasadą, że jezeli czegos nie założyłam od 1,5 roku to, tego nie złoże. Ubrania te przekazuję najbliższym albo osobom potrzebującym.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze może znaleźć też ktoś w rodzinie, kto by przyjął ubrania (szczególnie dziecięce bardzo lubią tak krążyć, przynajmniej u mnie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Dodatkowo ubrania dziecięce mają to do siebie, że nie niszczą się tak szybko bo dzieci po prostu nich wyrastają, więc spokojnie ciuchy mogą trafić w inne ręce. :)

      Usuń
  14. Ja robię przegląd szafy regularnie :) Segreguję tak jak ty, oddaje do Charity Shop bądź te w idealnym stanie oddaje oddaje innym blogerkom rodzinie. Sprzedaje też na aukcjach internetowych - rzeczy które założyłam raz plus z metkami. W szafie od razu jest przestrzeń a i samopoczucie lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby jak najwięcej kobiet (i to jak najszybciej) wyrobiło sobie takie nawyki. :)

      Usuń
  15. Jestem stylistką i zajmuję się personal shopping'iem. Najgorszą zmorą każdej szafy są rzeczy do noszenia po domu i od tego trzeba zacząć porządki. Jeśli zmniejszymy tą kupkę, to od razu zrobi nam się więcej miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, w końcu jest to kupka, która ciągle rośnie: "Nie wyrzucę tego, będzie po domu". Dlatego rzeczywiście, warto zrobić tutaj generalne porządki.

      Usuń
  16. Właśnie ostatnio segregowałam ubrania :D Jeszcze niektóre zostawiłam mimo, że nie chodzę, ale masz racje, że jeśli rok nie chodziłam to raczej nie założę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto segregować co sezon. ;) Ja mam takie ubrania, które noszę od kilku lat, a mam też takie, które okazały się zakupem na jedną okazję.

      Usuń
  17. Robię takie porządki dwa razy do roku, a te bardzo gruntowne głównie w grudniu. Co roku przebrane rzeczy jadą do potrzebujących lub jeśli są się nie nadają, sprzątam nimi dom na święta 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie teraz też kilka koszulek zostało przerobionych na szmatki. :D

      Usuń
  18. Widzę, że nie tylko ja mam takie kategorie porządkowania w szafie. :) Miło, że nie robię błędów. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że inni też działają w podobny sposób. :)

      Usuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Z moim W. robiliśmy porządki w szafie kilka miesięcy temu i nagromadziliśmy 8(!) worków ubrań, których nie nosimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile miejsca w szafie się zwolniło dzięki temu. ;) Warto robić przeglądy, nie tylko ubrań, ale ogólnie posiadanych rzeczy. Dopiero przy generalnych porządkach człowiek odkrywa ile posiada rzeczy z których nie korzysta.

      Usuń
  21. Ostatnio namówiłem narzeczoną do teog, aby przejrzała szafę i okazało się, że jednak można coś oddać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja się staram regularnie robić porządki w szafie. Marzę by pewnego dnia, były tam tylko te ubrania które noszę :) A nie pełno ,,bo kiedyś się przydadzą"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie te wszystkie "kiedyś przyda się" są największą przeszkodą w zaprowadzeniu porządku w garderobie.

      Usuń
  23. Zawsze mam problem z byciem taką kategoryczną w stosunku do ubrań - podchodzę do nich zbyt emocjonalnie, niestety... Ale i tak przy okazji remontu coś tam powyrzucałam, więc jestem z siebie dumna :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Staram się robić, tak jak piszesz. Niestety często to mi sie nie udaje. Do wielu ubrań mam sentyment i leżą na pólkach, choć dawno tych ciuchów nie noszę. A hity sezonu? Te mogą byc modne po 20 latach ha - tylko po co je trzymać? 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się unikać kupowania tych hitów sezonu.

      Usuń
  25. Jak widzę do zastosowania także przez facetów. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się że faceci już na etapie kupowania lepiej panują nad swoją garderobą.

      Usuń
  26. Zawsze wydaje mi się, że dany ciuch mi się jeszcze przyda, więc chomikuję je w szafie miesiącami, ale później raz w roku decyduję się na zwolnienie przestrzeni w garderobie, drastyczne rozstania z ciuchami, ale konieczne. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej robi się przestronnie, a Ty wreszcie każdego dnia wiesz w co się ubrać. ;)

      Usuń
  27. Dobrą motywacją do odgruzowania jest umówienie się z koleżankami na wymienialnię niepotrzebnych rzeczy między sobą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzej jak z tej wymiany przyniesie się jeszcze więcej rzeczy. :D Ale jest to jakaś forma odświeżenia garderoby. ;)

      Usuń
  28. Przyznaję, że dwa razy w roku robię przegląd garderoby w trakcie zmian zimowo-letnich. Część idzie na szmatki a część oddaję dla biednych, bo u nas regularnie Fundacja zbiera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest jakaś fundacja która rodzaje worki a później zbierają. Czasem oddaję w taki sposób a czasem przekazuję bezpośrednio konkretnym osobom czy instytucjom. Tak samo gdy zmarł mój dziadek to wszystkie ubrania po nim zawieźliśmy do Hospicjum i Domu Opieki Społecznej.

      Usuń
  29. Raz na jakiś czas robię podobny przegląd szafy i nawet podobne kupki układam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obok "okresowych przeglądów" warto też wyrobić sobie nawyk pozbywania się ba bieżąco tego co zalega.

      Usuń
  30. Ja mam sporo ciuchów, których nie noszę ale ciągle mam nadzieję, że schudnę :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można potraktować je jako motywację. ;)

      Usuń
  31. Nie mam problemu z oddawaniem ubrań, ale właśnie chciałabym część sprzedać. Tylko ciągle nie mam czasu żeby się za to zabrać :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja jestem strasznym "przydasiem", ale ostatnio uzbierałam nawet całą reklamówkę rzeczy do oddania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już coś. ;) kolejne odgruzowanie powinno przyjść łatwiej.

      Usuń
  33. Szafę systematycznie odgruzowuję i powoli nadaję jej spójności :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja muszę ogarnąć swoją bo czas ucieka i trzeba zrobić miejsce dla maluszka :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dokłądnie tak oczyszczam swoja szafę :) teraz własnie zrobiłam paczki dla potrzebujących a zaraz szykuje sie do aukcji na allegro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za pieniądze ze sprzedanych rzeczy można kupić coś innego, najlepiej takiego, co posłuży nam na dłużej. ;)

      Usuń
  36. A ja mam trochę za małych rzeczy w szafie z myślą, że jeszcze schudnę 😁

    OdpowiedzUsuń