29 maja 2017

Najbardziej wartościowa książka o naturalnej pielęgnacji

Naturalna pielęgnacja i produkcja własnych, domowych kosmetyków, to tematy, które wciągają mnie coraz bardziej. Ciągle poszukuję inspiracji do tworzenia własnych produktów pielęgnacyjnych. Niedawno, dzięki współpracy z Wydawnictwem Znak, miałam przyjemność zapoznać się z książką „Sekrety Urody Babuszki”, która stanowi zbiór urodowych receptur. 


Tytuł tego wpisu nie jest przesadzony - naprawdę, jest to najbardziej wartościowa książka na temat naturalnej pielęgnacji, na dodatek dostosowana do słowiańskich realiów. 



Książkę otrzymałam wraz z jej skróconą wersją i maseczką tonizującą do twarzy. To, co od razu zwróciło moją uwagę, to grubość książki, szata graficzna nawiązująca do łąk i lasów, a przede wszystkim wiele receptur. Właśnie czegoś takiego spodziewałam się po „Pięknie bezkonserwantów”, jednak w przypadku tej publikacji zdecydowanie wygrały ciekawostki historyczne zamiast wspomnianych na okładce sekretów urody. Na szczęście znalazłam tytuł, który okazał się najlepszą odpowiedzią na moje potrzeby. 


„Sekrety Urody Babuszki. Słowiański Elementarz Pielęgnacji” to odpowiedź na dotychczasowe urodowe poradniki inspirowane trikami Francuzek, Koreanek i Hindusek. Autorka książki (kosmetyczka, z pochodzenia Ukrainka) przekonuje, że warto poznać i zacząć stosować metody praktykowane przez mieszkanki Rosji i Ukrainy – w końcu przedstawicielki tych państw słyną z wyjątkowej urody i z tego, że potrafią o nią dbać. 


Autorka poznała sekrety dzięki swojej babci, która nauczyła ją jak w pełni korzystać z natury. W książce znajdziemy bardzo wiele receptur na produkty pielęgnacyjne oraz porady dotyczące dbania o siebie. Przesłanie „Sekretów Urody Babuszki” jest zgodne z moją urodową filozofią, według której natura jest największym bogactwem i to z niej warto jak najwięcej czerpać. A satysfakcja z oszczędności pieniędzy - bezcenna! 


  
Dzięki "Sekretom Urody Babuszki" każda z nas może stworzyć swoje domowe SPA, a nawet laboratorium kosmetyczne, mając pewność, że stosuje najlepsze produkty, co do składu których ma stuprocentową pewność. 



Jeśli również interesujesz się naturalnym dbaniem o siebie, dołącz do mojej grupy na Facebooku: Działaj naturalnie. Dzielimy się tam nie tylko urodowymi trikami, lecz także skupiamy na zdrowym odżywianiu i eliminacji wszechobecnej chemii. Przypominam też o moim drugim, typowo blogowym koncie na Instagramie. W najbliższym czasie, zarówno na grupie, jak i Instagramie, podzielę się z Wami wybranymi recepturami Babuszki. 

68 komentarzy:

  1. Nigdy nie czytałam książek o pielęgnacji - może warto zabrać się za to? Ksiażka wydaje się świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę, jest świetna. I nie mówię tak tylko dlatego, że dostałam ją od Wydawnictwa. Po prostu spełniła moje oczekiwania, a nawet - jak się okazało - dała więcej, niż się spodziewałam.

      Usuń
  2. Zachęcająca lektura :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. To ja już dawno czytałam zapowiedzi jej wydania i zapragnęłam ją mieć. ;)

      Usuń
  4. Bardzo mi się spodobała ta książka. Aktualnie testuję przepisy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście, że jest ich wiele. Tak, jak to przy tego typu publikacjach być powinno. ;)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. naturalna pielegnacja, super :) musze przetestowac

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytałam ostatnio tą książkę i jestem nią zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sam pewnie po tę książkę nie sięgnę, ale widzę, że to dobry pomysł na książkowy prezent. Przemawia za tym, poza treścią, szata graficzna. Uwielbiam książki dobrze wydane, takie, na które z przyjemnością się patrzy i równie przyjemnie się ich dotyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ta książka na pewno ucieszy osobę, która otrzyma ją w prezencie.

      Usuń
  9. Sama mam w planach zakup tej książki, ale ze mnie ogólnie mol książkowy... Z tego powodu raczej poczekam, aż popremierowy bum opadnie i będzie ją można kupić taniej, bo mam na liście jeszcze kilka innych pozycji...;)

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w wolnej w chwili do siebie :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co widzę kilka komentarzy niżej, ktoś organizuje konkurs, w którym można ją wygrać.

      Usuń
  10. Napotkałam się na tą książkę już na kilku blogach, może faktycznie warto zagłębić się w jej tajniki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że naprawdę warto. Po tylu zachwytach książkami o koreańskiej pielęgnacji, warto poczytać coś, co odpowiada naszym słowiańskim realiom.

      Usuń
  11. Nigdy nie spotkalam sie z ta ksiazka ale wydaje mi sie znacznie dla mnie ciekawsza niz Koreanska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ta książka jest realniejsza dla nas od tej o pielęgnacji koreańskiej - chociażby ze względu na dostępność pewnych składników.

      Usuń
  12. mam tę książkę, bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, mnóstwo prostych i ciekawych przepisów, wskazówek i rad :-)na dodatek możną ją u mnie wygrać w konkursie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że moi czytelnicy zajrzą do Ciebie i spróbują swoich sił, bo w komentarzach widzę zainteresowanie tytułem.

      Usuń
  13. Może i pora na mnie, żeby przejść na naturalną pielęgnację. Przepisami Francuzek się zniechęciłam. Ta książka zapowiada się o wiele ciekawiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalną pielęgnację polecam każdemu. ;)

      Usuń
  14. Czekam na tą książkę. Zamówiłam i lada dzień powinna przyjść. Już nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będziesz zachwycona lekturą ;)

      Usuń
  15. Uwielbiam wszystko co naturalne i choć nie jestem maniaczką dbania o siebie i pielęgnacja często u mnie kuleje, to chętnie przeczytałabym tą książkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będziesz mieć okazję, to szczerze polecam. ;)

      Usuń
  16. Ja mam książkę o Urodzie Koreanek i też super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki o Koreankach nie mam, ale w miarę dobrze znam - trochę wertowałam ją w Empiku, przeczytałam wiele recenzji oraz wpisów (a także obejrzałam sporo filmów na YT) inspirowanych tą książką. Owszem, jest to ciekawa publikacja, bo warto czerpać z doświadczeń i sekretów innych i się tym inspirować. Sama pijam dużo herbat i staram się dbać o nawilżanie powietrza, jak Koreanki. :D Jednak "Sekretu Urody Babuszki" mają tę przewagę, że jest to książka z metodami słowiańskimi.

      Usuń
  17. Nie słyszałam jeszcze o tej pozycji książkowej ;) Bardzo mnie zaintrygowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  18. brzmi interesująco. fajnie, że w końcu przyszła pora na słowianki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam pochlebne recenzje, warto do niej zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że ja nie czytałam jeszcze recenzji innych na jej temat, ale spodziewam się właśnie dobrych słów pod jej adresem.

      Usuń
  20. Nie słyszałam o tej książce a zapowiada się świetnie. Szata graficzna bardzo wpadła mi w oko :) Kosmetyki Babuszki znam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też stosuję produkty kosmetyczne Babuszki, ale tylko do włosów. Jednak maseczka do twarzy też mnie cieszy.

      Usuń
  21. Moje klimaty :) muszę ją dorwać, gdzie można kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję odwiedzić stronę wydawnictwa Znak

      Usuń
  22. zawsze podchodzę sceptycznie do kupowania książek tego typu. Ale może warto mieć w swojej biblioteczce i taką lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To js znowu podchodzę do nich bardzo optymistycznie ;)

      Usuń
  23. Ajaja, widziałam ją w sklepie i miałam kupić ale się nie zdecydowałam jakimś cudem v:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy kolejne okazji polecam jednak kupić. ;)

      Usuń
  24. Chętnie sięgnę po tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O ciekawa, a co lepsze - książka czy maseczka ;)?

    OdpowiedzUsuń
  26. Książka wydaje się być rewelacyjna! Zwłaszcza, że stawiam na naturę (i właśnie ostatnio zakupiłam ową maseczkę:)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja coraz bardziej wkręcam się w te wszystkie naturalne metody.

      Usuń
  27. Bardzo ciekawa i te sposoby na oszczędzanie, może się przydać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyznam, że bardzo spodobał mi się Twój blog. Zainspirowałaś mnie do popracowania nad wyglądem mojej strony (zwłaszcza czcionek i zdjęć). Co do książki, jeśli będę miała okazję - chętnie po nią sięgnę. Lubię czytać, a w ostatnim czasie bardzo zainteresowałam się pielęgnacją. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezwykle miło mi czytać takie słowa!

      Usuń
  29. Nie czytałam jeszcze książek o takiej tematyce. Jednak robienie samodzielnie kosmetyków brzmi zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam jeszcze książkę "Zawsze piękna, zawsze zdrowa", sporo przepisów i na kosmetyki i zdrowe jedzenie.

      Usuń
  30. Mam kilka książek urodowych, ta rownież jest na mojej liście "do kupienia". Nie miałam okazji jej czytać, jak na razie nie mam takiej pozycji, którą mogłabym nazwać podobnie jak Ty 😀 W pielęgnacji stosuję połączenie naszej i azjatyckiej kultury, więc po przeczytaniu Sekretów urody Koreanek czas na Sekrety Urody Babuszki 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że będziesz zadowolona z tej książki.

      Usuń
  31. Nigdy nie czytałam tego typu książek, ale nie powiem, zachęciłaś mnie...;)

    OdpowiedzUsuń
  32. czyt. książki o pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
  33. Na książki o naturalnych sposobach pielęgnacji ciała zawsze się z przyjemnością skuszę, mnóstwo pomysłów, które warto podchwycić. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam pojęcia, że taka książka wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Takiej książki jeszcze nie czytałam, ale zgadzam się, że naturalne metody są czasem znacznie lepsze niż te wszystkie chemiczne cuda :)

    OdpowiedzUsuń