18 kwietnia 2017

Najpopularniejsze mleko roślinne -nie kupuj, tylko zrób

Mleka roślinne, niezależnie od tego, czy pijamy krowie, są świetnym urozmaiceniem naszej diety zarówno pod względem posiadanych wartości, jak i walorów smakowych. Chociaż nie jestem weganką, zakochałam się w nich i ich domowej produkcji. 



Jednym z najpopularniejszych mlek roślinnych jest kokosowe. Pamiętam jeszcze z czasów podstawówki, gdy mało gdzie, ale jednak można było dostać je w puszce. Rosnąca w ostatnim czasie popularność weganizmu przywróciła do łask mleka roślinne, promując przy tym trend na samodzielne ich przyrządzanie. 

Sama uważam,że jeśli poważnie myślimy o zdrowym odżywianiu, to picie sklepowych mlek roślinnych mija się z celem. By się o tym przekonać, wystarczy wziąć do ręki kilka opakowań takiego napoju i sprawdzić skład. Pierwsze, co się rzuca w oczy, to zbyt mała zawartość tego składnika, który powinien być dominujący (np. kokos), na rzecz dużej ilości różnych dodatków. 



Mleko kokosowe - właściwości


Głównym składnikiem mleka kokosowego są krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, którym przypisuje się wiele właściwości zdrowotnych. Jak podają źródła, Porcja 100 g pokrywa dzienne zapotrzebowanie na mangan w 46 procentach, na miedź w 13 procentach, na fosfor w 10 procentach, a na magnez, żelazo i selen w 9 procentach. Zawiera także niewielkie ilości witaminy C, niacyny, kwasu foliowego i innych witamin z grupy B. Na dodatek można je stosować do... pielęgnacji skóry i włosów. Ze względu na te same właściwości urodowe, jakie ma olej kokosowy. ;)



Mleko kokosowe - mój przepis

Do przygotowania mleka kokosowego potrzebujemy szklankę wiórków kokosowych i 4 szklanki wody. 

Wiórki kokosowe wsypujemy do głębokiego talerza i zalewamy szklanką wody. Moczymy minimum 2 godziny (oczywiście najlepiej, gdy odstawimy na całą noc). Po upływie tego czasu przelewamy do blendera (wiórki wraz z wodą, nie wylewamy wody z moczenia tak jak w przypadku mleka migdałowego), dodajemy tyle wody, ile wejdzie i blendujemy. Przecedzamy przez gazę, wrzucamy wiórki z powrotem do blendera, dodajemy kolejną porcję wody i znowy blendujemy. Przecedzamy przez gazę pamiętając, by dokładnie odcisnąć. Mleko przelewamy do butelki lub słoika, możemy je przechowywać w lodówce maskymalnie 4 dni. Wiórki kokosowe które nam zostaną z domowej produkcji mleka możemy przerobić na mąkę kokosową lub wykorzystać jako składnik ciastek czy posypkę na jakieś wypieki. 

Spotkałam się też z przepisem, gdzie wiórki zalane wodą należy podgrzewać do wysokiej temperatury (tak, by parzyło palce, gdy sprawdzamy, czy już gorące), jednak bez tego etapu uda nam się pozyskać pyszny napój o pięknym zapachu. 

Zauważyłam, że domowe mleko kokosowe jest tłuściejsze od migdałowego - podczas produkcji wytrąca się śmietanka kokosowa (nawiasem mówiąc - przepyszna!), natomiast w naczyniu, w którym trzymamy mleko zbiera się... olej kokosowy!



Mleko kokosowe - w moim przypadku - najlepiej sprawdza się do przygotowania puddingu chia. Natomiast reszcie domowników bardzo smakuje pite w czystej postaci.

14 komentarzy:

  1. Ja robię mleko kokosowe, migdałowe, raz udało mi się nawet ryżowe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam też migdałowe i sezamowe. Bardziej smakowało mi migdałowe, ale kokosowe jest świetne do deserów z nasionami chia.

      Usuń
  2. Ostatnio robiłam mleko owsiano-kokosowe, a pudding chia stał się wręcz moją obsesją - i jadam go ze wszystkimi możliwymi dodatkami, jakie tylko mam pod ręką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam ten pudding. Kiedyś próbowałam zrobić go na mleku krowim, ale jednak do deserów z chia najlepsze jest mleczko roślinne. Uwielbiam ten pudding w wersji z jogurtem naturalnym i jagodami.

      Usuń
  3. Nie przepadam za wiórkami kokosowymi, natomiast uwielbiam mleko kokosowe. Sama nigdy nie robiłam, ale chyba będę musiała zacząć :) pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zrobić, bo jest o wiele zdrowsze niż sklepowe.

      Usuń
  4. Czytałam już kiedyś o tym przepisie. Muszę kiedyś spróbować, bo jestem bardzo ciekawa jak smakuje. A przydałoby się ograniczyć mleko krowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mleko krowie bardzo lubię, ale takie prawdziwe, ze wsi, gdy ktoś krowę wydoi, a nie sklepowe. A mleko roślinne to fajna alternatywa lub urozmaicenie diety.

      Usuń
  5. No to już wiem! Dzięki !! A powiedz mi, czy wiórki mogą być takie suche z paczki, czy można też strugać wnętrze kokosa??

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie piłam nigdy mleka roślinnego, więc kokosowego też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować. I tak preferuję krowie, nie wyobrażam sobie życia bez laktozy, ale od czasu do czasu roślinne lubię.

      Usuń
  7. Kocham mleko kokosowe, ale nie mam czasu na własnoręczne robienie. Kupuję Real Thai bo ma w składzie kokosa chyba 82% i wodę tylko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, jak spotkam, to może zakupię i sprawdzę smak - czy bliski domowemu. ;)

      Usuń