15 marca 2017

Przygotuj się.... na alergię!

Zbliżająca się wiosna to dla alergików zapowiedź powrotu nieprzyjemnych dolegliwości. Dla mnie również, chociaż znalazłam sposób na złagodzenie jej objawów, a nawet wygrałam z pokrzywką i obrzękami górnych dróg oddechowych, dzięki czemu mogłam odstawić leki przeciwhistiaminowe. 



Jeśli i Wy chcecie w tym roku lżej przejść przez okres alergiczny, zapraszam do czytania i wspólnego działania. 




Olej kokosowy
To właśnie ssanie oleju kokosowego pozwoliło mi na odstawienie leków przeciwhistiaminowych, bez których przez prawie dwa lata nie byłam w stanie normalnie funkcjonować. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, odsyłam Cię tutaj. O detoksykujących właściwościach ssania oleju kokosowego decyduje budowa samego oleju i ilość krwi, jaka przepływa w naczyniach krwionośnych jamy ustnej. Olej kokosowy "wyłapuje" toksyczne substancje, dzięki czemu oczyszcza nasz organizm. Dodatkowo ułatwia oczyszczanie dróg oddechowych, łagodzi objawy alergii i wzmacnia odporność.


W Internecie znajdziecie wiele wypowiedzi osób, którym metoda ssania oleju pomogła. Na czym to polega? Wystarczy na czczo, od razu po przebudzeniu (i przed umyciem zębów!) wziąć do ust łyżeczkę oleju kokosowego i cedzić między zębami przynajmniej 15 minut. Po tym czasie wypluć, jamę ustną wypłukać wodą (najlepiej z dodatkiem sody oczyszczonej), a następnie umyć zęby. Rezultat przynosi regularne stosowanie, dlatego polecam zacząć już dziś, zanim coś zacznie pylić. 


Czystek i czarnuszka
O piciu herbaty z czystka pisałam Wam tutaj. Popijanie jej podnosi odporność, a co za tym idzie, pomaga nam skuteczniej walczyć z alergią i lżej ją znosić. Równie dobre efekty daje czarnuszka - np. olej z niej dodawany do sałatek. Można też zaparzać same ziarenka. W przypadku każdej z herbatek wystarczy szklanka dziennie. W okresie alergicznym możemy pić tego więcej.


Olejek eukaliptusowy
Uwielbiam olejki eteryczne, stosuję je zarówno w celu zapachowym, jak i dla zdrowia. Olejek eukaliptusowy stosuję do inhalacji (działanie udrażniające i antybakteryjne) oraz dodaję kilka kropli do płukania prania, szczególnie piżam i pościeli. Olejek, chociaż dla większości z nas pachnie pięknie, dla roztoczy jest skutecznym zabójstwem. Kilka kropli można też dodać do mieszanki wody z octem (lub sodą) i stosować jako środek czystości.


A jakie są Wasze naturalne metody walki z alergią? Zaczynacie "przygotowania" wcześniej, czy stawiacie na leczenie, gdy już rośliny zaczną pylić?

18 komentarzy:

  1. Fajnie, że napisałaś tego posta. U mnie niestety zaczęły się już objawy alergii i musiałam zacząć brać leki przeciwhistaminowe. Jednak leczę się także na coś innego dlatego nie chciałabym przez kolejne miesiące jak co roku brać tabletek. O kuracji olejem kokosowym słyszałam i właśnie zakupiłam nierafinowaną wersję. Stąd moje pytanko. Po jakim czasie od zaczęcia regularnego stosowania zauważyłaś efekty, na tyle żeby odstawić leki? Z drugiej posta wynika, że po miesiącu jak dobrze rozumiem :) Ciekawa jestem czy jest szansa żeby zeszło uczulenie na owoce, na które występuję u mnie alergia krzyżowa. Po wypluciu i wypłukaniu można zjeść śniadanie czy powinnam najpierw wymyć zęby? Szkoda, że ta kuracja najbardziej przynosi efekty tylko na czczo kiedy rano ciągle nie ma na nic czasu ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po miesiącu już zaczyna być lepiej. Z alergią krzyżową to ciężko powiedzieć, bo sama mam ten problem i w niektórych przypadkach po prostu muszę i tak uważać. Olej w ostateczności możesz ssać wieczorem, ale jakieś 3 godziny po ostatnim posiłku. Jednak najlepsze efekty są rano.
      Po zastosowaniu oleju wypluj olej, wypłucz usta letnią wodą (najlepiej z dodatkiem sody oczyszczonej lub soli), a następnie umyj zęby.

      Usuń
  2. To ciekawe, że istnieje tyle naturalnych sposobów na złagodzenie alergii. Jako, że siedzę w tematyce czystka, to masz może namiar na jakieś ciekawe badania dotyczące tej rośliny? W internetach o nim pełno, ale chciałabym jednak znaleźć jakiś konkretny artykuł naukowy na jego temat. Jeżeli gdzieś Ci się obił o oczy, to będę wdzięczna za namiary :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naukowych tematach nie siedzę, ale z tego co wiem, to w Polsce jako jedna z pierwszych "rozpowszechniła" go firma "LR". U nas słabo znana, ale poza PL, owszem. Może gdzieś na ich stronach znajdą się nawiązania do konkretnych badań.

      Usuń
  3. Z alergią borykam się od lat, na szczęście objawy są już łagodniejsze niż kilkanaście lat temu. Jednak alergia nadal mi towarzyszy. O zdrowotnych właściwościach oleju kokosowego czy oleju z czarnuszki słyszałam, jednak w przypadku łagodzenia objawów alergii. Jest bardzo ciekawe i na pewno wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że po jednym sezonie stosowania alergii się nie pozbędziemy. Ale wierzę (i doświadczam), że samo łagodzenie dużo daje ;)

      Usuń
  4. podeślę linka mojej mamie, bo sama na szczęście nie mam problemów z alergią. Mamam ostatnio bardzo polubiła olej kokosowy to pewnie ten pierwszy sposób się jej spodoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój tekst może się przydać ;)

      Usuń
  5. Świetny post! Sama borykam się z alergią w okresie wiosennym, więc chętnie skorzystam z Twoich rad. Nie wiedziałam, że olej kokosowy ma takie działanie. Natomiast herbatkę z czystka pijam dosyć często, może też dlatego (odpukać) tak rzadko choruję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno - czystek bardzo podnosi odporność.

      Usuń
  6. Na szczęście nie mam alergii i nie mam pojęcia, co czują alergicy. Bardzo współczuję wszystkim :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę ;) Ja doskonale pamiętam czasy "bezalergiczne" ;)

      Usuń
  7. Nie miałam pojęcia, że produkty, których używam na co dzień mają też wpływ na alergię! Dziękuję za ten post :)

    OdpowiedzUsuń
  8. na szczęście nie mam problemów z alergią

    OdpowiedzUsuń