31 sierpnia 2016

Podsumowanie sierpnia

Nie mogę uwierzyć, że ten czas tak szybko leci. Sierpień minął mi wyjątkowo szybko, być może częściowo przez długi weekend, a częściowo z powodu urlopu.



Dziś postanowiłam przygotować podsumowanie miesiąca. Zapraszam na przypomnienie moich blogowych wpisów, a także do zapoznania się z innymi polecanymi miejscami w sieci. 

29 sierpnia 2016

Mała próbka, która spowodowała duży problem

Większość z Was już wie, że rzadko robię sobie pełny makijaż. W domu nauczono mnie, że w kwestii twarzy najważniejsza jest pielęgnacja, a makijaż to coś co pomaga nam pobawić się swoim wizerunkiem i jeśli jest, to powinien być delikatny i jedynie podkreślać urodę a nie zmieniać ją. A gdy już nakładam fluid, stosuję coś ze sprawdzonych nazw. Kilka miesięcy temu przetestowałam jednak otrzymane w drogerii próbki podkładu Bielenda.



I całe szczęście,  że tylko na próbce się skończyło.

Wiem, że każda twarz jest inna. To, co mi nie służy, dla kogoś innego może okazać się dobrym wyborem.

25 sierpnia 2016

Projekt Lady - moja opinia o programie

Oglądając zwiastun programu Projekt Lady wyobrażałam sobie, że zobaczę tam prawdziwe metamorfozy, wręcz od skrajności do skrajności. Miałam nadzieję, że prowadząca i mentorki sprawią, że dziewczyny którym bliżej do Lady Gagi, staną się pełne klasy niczym księżna Kate. I nie ukrywam, że sama chciałam dowiedzieć się czegoś więcej na temat savoir-vivre'u, który w moim życiu odgrywa bardzo ważną rolę. W końcu prowadzącą program została Pani Małgorzata Rozenek, którą podziwiam i od której wiele nauczyłam się oglądając Perfekcyjną Panią Domu


Rzadko oglądam telewizję, więc program (wraz z dodatkowymi materiałami) w wolnej chwili oglądałam na Playerze.

24 sierpnia 2016

Rok bezdrogeryjnej pielęgnacji twarzy

To już ponad rok, gdy skóra mojej twarzy nie jest "karmiona" drogeryjnymi produktami. Wprawdzie moja przygoda z kosmetykami naturalnymi trwa dłużej, jednak trochę czasu upłynęło,  zanim pozbyłam się resztek drogeryjnych kosmetyków do twarzy.



O ile w pielęgnacji ciała i włosów zdarza mi się stosować produkty drogeryjne i naturalne zamiennie, o tyle w dbaniu o cerę stawiam od ponad roku tylko na naturalne, proste produkty.

22 sierpnia 2016

#MyFirst7Jobs , czyli wspomnienia pierwszych zarobków

Bardzo spodobała mi się blogerska akcja, w której wspomina się swoje pierwsze, płatne zajęcia. Z chęcią odnajdywałam blogi, na których są już opublikowane posty, a ponieważ lubię wracać do wspomnień, sama zdecydowałam się opisać Wam, jak to pierwsze pieniądze trafiały do mojej kieszeni.



18 sierpnia 2016

Naturalny puder peelingujący do codziennego użytku

Należę do osób, które lubią czuć, że dokładnie oczyściły swoją twarz. Dlatego długo szukałam takiego peelingu, który mogłabym stosować jak najczęściej. Musiał być to produkt delikatny i koniecznie naturalny, ponieważ drogeryjnych kosmetyków do złuszczania/ ścierania w ogóle nie używam. Okazało się, że mój idealny środek do peelingu jest bliżej niż myślałam - w sklepie ze zdrową żywnością.




15 sierpnia 2016

Szkoła wdzięku Madame Chic

Wciąż jestem pod czarem francuskiego szyku, co zmusza mnie do sięgania po kolejne książki poświęcone tej tematyce. Dziś pora na inną książkę z serii opowiadającej o wnioskach, jakie autorka wyciągała z pobytu we Francji. 



Zachwycona książką "Lekcje Madame Chic", bez wahania zakupiłam inną publikację - "Szkoła wdzięku Madame Chic".

11 sierpnia 2016

Co dalej z moim blogiem?

Pytanie, które każda blogująca osoba prędzej czy później musi sobie zadać. W końcu nadeszła pora na mnie. Przeglądając stare wpisy odnoszę wrażenie, że zaczęłam być bardzo blisko tego, czego się obawiałam i nigdy nie chciałam - niewiele brakowało, a blog (i jego fanpage) stałyby się wirtualnym odbiciem mojego życia. A tego nie chcę. Chcę zachować jak najwięcej prywatności, jak najwięcej swojej - pozablogowej - przestrzeni. 


Czy w ogóle jest to możliwe przy prowadzeniu bloga, który wśród kategorii ma Lifestyle?

3 sierpnia 2016

Pielęgnacja włosów w saunie

O dobroczynnym działaniu sauny każda z nas chyba słyszała, jednak wciąż seanse w niej nie są tak popularne jak w krajach północnych czy arabskich (tu akurat zamiast sauny prym wiodą łaźnie i hammamy, ale również są to miejsca, gdzie panuje wysoka temperatura). Krążą opinie, że tak wysoka temperatura i wilgotność powietrza mogą zaszkodzić naszej cerze i włosom, jednak ja jestem zdania, że są to czynniki, które możemy wykorzystać podczas pielęgnacji. 



Dziś o ochronie a zarazem pielęgnacji włosów w saunie. Są to proste zabiegi - bo odżywianie lub olejowanie - które kilka lat temu wykonywałam zawsze na kilka tygodni przed wyjazdem na urlop, jednak teraz planuję robić to regularnie, w ciągu całego roku. W końcu moje włosy zasługują na to nie tylko w wakacje.