22 listopada 2016

Dlaczego warto stosować naturalną pielęgnację?

Drogeryjne półki z kosmetykami w większości tego typu sklepów już dawno stały się długimi alejkami. Wybór produktów jest ogromny, a każde opakowanie krzyczy finalnym efektem stosowania, byle tylko skusić nas na zakup. W pewnym momencie do łask zaczęła wracać naturalna pielęgnacja, której produkty stanowią alternatywę dla chemicznych składów większości kosmetyków. 



Organizm ludzki, w tym także skóra, jest "wytworem" naturalnym, a nie syntetycznym. To główny powód, dla którego warto spróbować pielęgnacji opartej na produktach naturalnych oraz tych, które są dostępne w naszych kuchniach. 


Kosmetykami naturalnymi zaczęłam interesować się w 2014 roku, a rok później sklepowe balsamy, kremy i mleczka zaczęłam wycofywać z mojej łazienki na rzecz produktów bardziej przyjaznych mojej skórze. 

Oczywiście nie zawsze da się przeprowadzić całkowitą kosmetyczną rewolucję i czasem po prostu trzeba sięgnąć po drogeryjnego gotowca. Jednak w takim przypadku warto sięgać po kosmetyki naturalne, najlepiej certyfikowane. Ale jeśli tylko możemy zastąpić jakiś kosmetyk naturalnym produktem - zróbmy to! 



Wyższość pielęgnacji naturalnej nad drogeryjną tkwi... w naturze. To, co naturalne, jest bardziej przyjazne dla naszego organizmu. Przez wiele lat używałam sklepowych balsamów do ciała i produktów do pielęgnacji twarzy (mleczka i płyny, żele, pianki, peelingi, kremy.... sporo tego było), jednak całkowite przerzucenie się na produkty naturalne zaczęło naprawdę służyć mojej skórze. W poniższych zestawieniach znajdziecie wady i zalety zarówno produktów drogeryjnych, jak i naturalnych. Argumenty są inspirowane własnymi doświadczeniami i.... faktami. 


Produkty drogeryjne 
  • dostępność - niewątpliwie największa zaleta kosmetyków. Możemy kupić je m.in. w drogeriach, marketach czy sklepach i kioskach osiedlowych. Zdobycie balsamu do ciała, gdy ten się kończy, nie wymaga najmniejszego wysiłku. Po prostu - takie czasy, że wszystko jest dostępne
  • duży wybór - nie tylko powstają nowe firmy kosmetyczne, lecz te istniejące od lat stale poszerzają swoją ofertę produktów. Spacerując po dziale z kosmetykami odnosimy wrażenie, że jesteśmy w stanie dobrać idealną pielęgnację do naszych potrzeb, a nawet kaprysów
  • trwałość - drogeryjne kosmetyki często mają długi termin ważności, co z pozoru  jest zaletą 
  • wygoda w stosowaniu - dotyczy to szczególnie maseczek do twarzy, chusteczek oczyszczających czy odżywek do włosów. Kupujemy gotowy produkt zamknięty w opakowaniu i po prostu stosujemy, bez konieczności mieszania składników i brudzenia naczyń
  • skład - największa wada wielu produktów. Szkodliwe substancje (parabeny, które zostały wykryte w guzkach piersi, olej mineralny, silikony, formaldehyd, ftalany, toluen, siarczany) czy listy składników rozpisane w kilku linijkach są tym, co zachęca mnie do ograniczenia produktów drogeryjnych
  • oszustwa producentów - składniki pochodzenia naturalnego, tak głośno reklamowane przez producentów i oznaczane na przodzie opakowania wielkimi literami, tak naprawdę są tylko aromatami. Olej arganowy i masło shea znajdują się daleko w składzie kosmetyków, choć z przodu opakowania są wskazywane jako podstawowe składniki odpowiedzialne za cudowne działanie. Również produkty rzekomo zawierające miód czy wyciągi z roślin, tak naprawdę w swoim składzie posiadają aromaty wspomnianych produktów. Zazwyczaj aromaty syntetyczne
  • dominacja chemii - a to może odbić się niekorzystnie na naszej skórze (np. w postaci uczuleń) lub reszcie organizmu (substancje zawarte w balsamach, olejkach czy kremach wnikają przez skórę do naszego organizmu)
Tym produktom drogeryjnym, które mogę zastąpić naturalnym zamiennikiem, mówię zdecydowane NIE. Ciężko zrezygnować z używania szamponu (szczególnie w podróży), ale drogeryjne olejki do ciała spokojnie można zastąpić naturalnymi olejami, wolnymi od wielu zbędnych i szkodliwych substancji, 


Produkty naturalne
  • dostępność - nie tak dobra, jak w przypadku drogeryjnych, ale coraz lepsza. Poza tym wiele produktów mamy już w kuchni
  • skład - np. olej migdałowy to po prostu olej migdałowy. Natomiast drogeryjny olejek do włosów to mieszanka składników rozpisanych na 7 linijek, w których wspomniany olej migdałowy może znajdziemy gdzieś daleko w składzie lub zostanie on zastąpiony jedynie zapachem
  • słaba trwałość - dotyczy to kosmetyków pielęgnacyjnych, które przyrządzamy w domu. Np. domowej odżywki do włosów z jajek i awokado nie możemy trzymać w naczyniu przez kilka miesięcy, tak jak w przypadku gotowców z drogerii. Jednak gdy już wkręcimy się w naturalną pielęgnację, przestaje to być problemem
  • skuteczne działanie - np. olej kokosowy doskonale rozpuszcza makijaż, a domowy peeling z fusów kawy spisuje się celująco 
  • uniwersalność - często jeden produkt naturalny (np. olej kokosowy czy masło karite) z powodzeniem zastępuje nam kilka drogeryjnych kosmetyków
  • cena - z nią bywa różnie, bo niektóre firmy ubijają naprawdę dobre interesy na naturze. Ale wystarczy dobrze poszukać, a można znaleźć oleje i masła w naprawdę atrakcyjnych cencach
Wprowadzenie naturalnej pielęgnacji, to najlepsza rzecz, jaką mogłam zrobić dla swojej skóry (i swojego organizmu). Stosując olej kokosowy  zamiast olejku do ciała (którego skład rozpisany jest na 8 linijek) mam pewność co do aplikowanego produktu, nie ryzykuję uczuleń, ani nie karmię przez skórę mojego organizmu czymś, czego nie chcę do niego wprowadzać (np. parabeny). Wystarczy mi, że kolorówka (po którą zbyt często nie sięgam) jest nafaszerowana chemią, dlatego w domowych zabiegach pielęgnacyjnych wolę wybrać to, co przyjaźniejsze. 




Gotowe kosmetyki, które możesz zastąpić produktami naturalnymi:
  • mleczka i płyny do demakijażu - zamiast nich stosuj olej kokosowy
  • kremy do twarzy - z powodzeniem (a z czasem z o wiele lepszymi efektami) zastąpisz je masłem karite lub olejem kokosowym 
  • krem do rąk i stóp - te części ciała możesz smarować masłem karite
  • pomadka ochronna - masło karite świetnie chroni usta przed działaniem czynników atmosferycznych, a naturalny miód doskonale regeneruje spękane usta
  • balsamy i olejki do ciała - olej kokosowy lub masło karite są lepszym wyborem 
  • peeling - w domowym zaciszu możesz samodzielnie wykonać peelingi bazując na składnikaach posiadanych w kuchni 
  • maseczki do twarzy - istnieje wiele przepisów na maseczki domowej roboty
  • maski i odżywki do włosów - te również możesz wykonać samodzielnie. W przypadku drogeryjnych szamponów i odżywek/ masek pocieszające jest dla mnie to, że po chwili je spłukuję. Produkty drogeryjne stosuję zazwyczaj idąc do sauny (raczej dziwnie wyglądałoby, gdybym w szatni mieszała żółtko z miąższem awokado i olejem ;) ), ale w domu robię sobie najczęściej maski i odżywki wykorzystując to, co mam w kuchni 
  • żel do mycia twarzy - polecam olej i/ lub naturalne mydło
  • żel pod prysznic - można przyzwyczaić się do kąpieli z użyciem naturalnego mydła
  • antyperspirant - rewelacyjny w działaniu (i naturalny, a przy tym niezwykle wydajny) jest ałun
  • odżywki do rzęs, brwi i paznokci - zamiast nich sięgnij po olej rycynowy 
Znam przypadki osób, które przygotowują domowe mikstury do mycia włosów, by nie korzystać z gotowych szamponów. Jednak według mnie szampon, który po chwili spłukuję, nie jest jakoś specjalnie szkodliwy. Poza tym jakoś nie wyobrażam sobie po treningu na siłowni mieszać żółtka z sodą oczyszczoną, by umyć tym włosy. Jednak - w miarę możliwości - warto zwracać uwagę na składy i wspomagać się naturalną pielęgnacją włosów. 



Mam nadzieję, że mój wpis przekonał Cię do praktykowania naturalnej pielęgnacji. Oczywiście nie namawiam Cię do całkowitej rewolucji, bo są gotowe produkty, z których nie da się tak po prostu zrezygnować. Jednak to, co możesz zastąpić naturalnym produktem, spróbuj zastąpić. Bo nie masz gwarancji co do tego, jak za 20 lat Twój organizm zareaguje na te wszystkie składniki, ładowane w niego przez skórę latami, przy pomocy drogeryjnych kremów. 

201 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy i cenny post! Naturalna pielęgnacja jest bardzo dobrą decyzją.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama stosuje naturalną pielęgnacje i polecam każdemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też namawiam, kogo mogę, ale z różnym skutkiem. Sporo moich znajomych nie chce się do niej przekonać głównie ze względu na wygodę - po prostu szkoda im czasu na bawienie się w robienie swoich maseczek czy odżywek, skoro w sklepach mają taki wybór.

      Usuń
  3. Uważam, że naturalne kosmetyki są najlepsze, dlatego zawsze staram się takie kupować. :-) Uwielbiam olej kokosowy. :-) Zapraszam serdecznie do siebie: http://codziennik-kobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy jest chyba najbardziej uniwersalnym produktem zaraz obok sody oczyszczonej :D

      Usuń
  4. Ja często mieszam ze sobą stosowanie produktów drogeryjnych z naturalnymi. Jednak do pielęgnacji cery w większości sięgam po kosmetyki naturalne z powodu skłonności do zapychania...Drogeryjne sprawdzają się na włosach czy ciele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja drogeryjne do włosów czy ciała stosuję takie, które następnie z siebie spłukam.

      Usuń
  5. Myślę, że stosowanie naturalnych środków do pielęgnacji to luksus godny księżniczki, i nie chodzi mi o cenę, ale o postawę i sposób myślenia o sobie. Umiejętność rozpieszczania się, dbania - ale tak naprawdę, a nie "byle szybko". Nie każdy się na to zdecyduje, ale faktycznie - to wciąga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tych, co wymieniłas robiłam jedynie sama peeling i powiem Ci, że efektami byłam zaskoczona! Niczym nie odbiegały od tych, na które wydałam pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaka super skóra, gdy po takim peelingu posmarujesz się masłem karite zamiast balsamu ;)

      Usuń
  7. Mam na oku kilka książek o naturalnych kosmetykach i naturalnej pielęgnacji, więc z przyjemnością czytałam Twój post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Zapraszam częściej, bo u mnie o naturalnym dbaniu o siebie sporo ;)

      Usuń
  8. Od dawna jestem już tylko za naturalnymi kosmetykami i suplementami diety. Trzeba jeszcze jednak uważać, bo wytworzenie dobrej jakości naturalnego produktu kosztuje. Np. olej kokosowy rafinowany nie bez powodu kosztuje kilka złotych, a rafinowany kilkanaście. Ma to duże znaczenie dla naszego zdrowia i efektów, które można zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że panowie wypowiadają się w tym temacie i rozumieją mnie :D To prawda, pozyskanie dobrej jakości produktu naturalnego kosztuje. Ale nawet, jeśli na sklepowej półce coś wydaje się drogie, to jednak przekłada się na jakość i wydajność.

      Usuń
    2. Tak, tak :) dlatego warto skupić się na dobrej jakości produktach - zaczerpnąć informacji i posprawdzać, a nie tylko ślepo patrzyć na reklamy (należy zaznaczyć, że duże koncerny mają oraz wydają ogromne sumy na reklamę i marketingowców, którzy potrafią omamić i przekonać do zakupu nie zawsze dobrych produktów).

      Usuń
  9. Samo przez się rozumiem - słowo "naturalne"! Powrót do korzeni. Świetny jest ten spis jaki produktami naturalnymi mogę zastąpić kosmetyki. Często używam ich w kuchni i nie znałam drugiego zastosowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że propozycje się spodobały ;)

      Usuń
  10. Muszę wypróbować olej kokosowy do demakijażu, bo niestety praktycznie wszystkie takie drogeryjne produkty podrażniają moje oczy i wywołują przy każdym zmywaniu makijażu potok łez :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś podobnie. Ale odkąd stosuję olej kokosowy, jest już wszystko dobrze ;)

      Usuń
  11. Olejek arganowy jest znakomity, stosowałam jako odżywkę do włosów, do paznokci, twarzy, ciała. Teraz mam zamiar kupić kokosowy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam, jest bardzo fajny, ale rzadko używam. Jakoś tak wychodzi, że najczęściej wybieram olej kokosowy.

      Usuń
  12. Masło karite się często przewija w Twoich propozycjach, muszę się w nie więc chyba zaopatrzeć ;) Bardzo fajny i przydatny artykuł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, bardzo lubię masło karite ;)

      Usuń
  13. Oj, motywujący post, kiedyś zdecydowanie częściej sięgałam po naturalne czy też "kuchenne" kosmetyki, ale teraz z czystego lenistwa coraz częściej korzystam z czegoś kupnego, choć staram się wybierać te kosmetyki, których skład nie jest zabójczy :) i tak samo jak Ty myślę o tym jak stosowanie takich typowo syntetycznych, chemicznych kosmetyków odbije się na zdrowiu po kilkunastu latach.

    Bardzo fajny blog o fajnych sprawach, cieszę się, że tu trafiłam :) będę wpadać częściej, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, cieszę się, że mój blog jest tak odbierany ;)

      Usuń
  14. Już kilka razy próbowałam przejść na pielęgnację włosów tylko metodami naturalnymi, niestety przez to, że są kręcone, siano było nie do okiełznania i przerywałam próby :( Na szczęście skóra i twarz dużo lepiej reaguje na zdrową pielęgnację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w przypadku moich włosów też miałam problem z przejściem na taką pielęgnację ;)

      Usuń
  15. Ciekawa sprawa z tym olejem kokosowym. Ja go zakupiłem ostatnio do kuchni, a się okazuje, że większe zastosowanie może mieć w łazience podczas pielęgnacji :D
    Ja mam dosyć suchą skórę, a dodatkowo mam wrażenie że podczas ćwiczeń dodatkowo jest podrażniana i zamówiłem oliwkę ziaja. Gdy dostałem i spojrzałem na skład to trochę się rozczarowałem, bo na ich stronie nie mogłem znaleźć to myślałem, że to naprawdę jest oliwka :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo przydatny wpis, uwielbiam produkty naturalne. W dodatku mają bardzo ładny wygląd i ładnie pachną, o wiele ładniej od tych zwykłych żeli czy mydeł. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie wolę szare mydło od tych białych, pachnących drogeryjnych ;)

      Usuń
  17. Uwielbiam naturalne kosmetyki! kiedyś nawet sama przyrządzałam różne peelingi, maseczki i mydełka - super sprawa i lodówka pełna kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki domowy wyrób to sama przyjemność ;) ja kiedyś zaszalałam i robiłam kule musujące do kąpieli.

      Usuń
  18. Bardzo fajne sposoby na domową pielęgnacje, dziękuję, z pewnością niektóre wykorzystam, np, olejek rycynowy:) Ale tak z przekory napisze, że wszystko jest dla ludzi i wiele kosmetyków z drogerii albo z apteki (ja preferuję takie) ma już dobre składy, atesty i rożne inne certyfikaty, które potwierdzają ich nieszkodliwość. Równie dobrze mogą nas uczulać naturalne kosmetyki:) I tak mi się wydaję, ze często jest to wybór podyktowany po prostu przekonaniami, jak ktoś lubi bio, eko, naturalnie, to wybiera tylko takie kosmetyki:) ale żeby nie było, ze jestem przeciwniczką takich wyborów, po prostu nie jestem w tym ortodoksyjna: ostatnio nawet wybrałam się na targi kosmetyków naturalnych EKOCUDA i wydalam ostatnie pieniądze na kilka produktów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba na wszystko zwracać uwagę - ważne, by skład był przyjazny.

      Usuń
  19. Witamy w gronie EkoSzaleńców :)
    Zapraszam do siebie naturalneblogowanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawy, inspirujący post. Przykładam coraz większą wagę do składów kosmetyków i staram się jak najczęściej sięgać po te naturalne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że się podoba. Do ry wybór z naturalnymi kosmetykami.

      Usuń
  21. Już od roku stosuję tylko naturalną pielęgnację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno Twoja skóra jest Ci za to wdzięczna ;)

      Usuń
  22. Świetny post 😉 u mnie na blogu i w życiu też tylko natura ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie. Ja zaczynam się przymierzać do bezchemicznych środków czystości, by unikać detergentów.

      Usuń
  23. Bardzo przydatne informacje! Ja się kilka miesięcy temu zakochałam w oleju kokosowym i stosuję go baaardzo często ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się. Ja jedynie żałuję, że zaprzyjaźniłam się z nim tak późno :(

      Usuń
  24. Ciekawe i kompleksowe zestawienie. Dobrze się czyta. Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawy wpis. Ja coeaz częściej sięgam po naturalne kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Miło mi, że wpis się podoba. A naturalne kosmetyki to dobry wybór. Tylko trzeba sprawdzać po różnych sklepach, bo czasem zdarzają się ogromne różnice w cenie. Sama kupiłam w sklepie zielarskim 100 ml oleju ze słodkich migdałów za niecałe 11 zł, podczas, gdy w Mydlarni u Franciszka buteleczka oleju o tej samej pojemności kosztuje już 43 zł. Podobnie z masłem shea - w sklepie zielarskim za 200 g zapłaciłam 13 zł, a w MuF tyle samo masła jest po 84 zł.

      Usuń
  26. Ciekawy wpis. Ja coeaz częściej sięgam po naturalne kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię w naturalnych kosmetykach to że mam pełną kontrolę nad składem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to też ma ogromne znaczenie, dlatego czym prostszy skład, tym lepiej.

      Usuń
  28. fajna sprawa, ja jestem fanka mydełek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już od dłuższego czasu zamiast żelu pid prysznic stosuję mydło naturalne

      Usuń
  29. Cenne informacje w jednym miejscu, fajnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój post jest przydatny. ;)

      Usuń
  30. Udostępniam dziś ten post na swoim fanpage`u. Jest fajnie napisany, w prosty i jasny sposób. Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło. Mam nadzieję, że Twoi czytelnicy również tak go odbiorą.

      Usuń
  31. Cześć Iza, super wpis. Właśnie szukam prezentu na mikołaja dla mojej mamy, która jest uczulona na wiele kosmetyków. Chyba kupię masło shea :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło shea to świetny pomysł. Mama będzie zadowolona z działania i uniwersalności produktu.

      Usuń
  32. bardzo ciekawy post - lubie takie kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się zacznie przygodę z takimi kosmetykami, to ciężko skończyć ;)

      Usuń
  33. Od jakiegoś czasu przestawiam się na bardziej naturalną pielęgnację. :) Kiedyś próbowałam zrobić to "za jednym zamachem", ale tylko się zniechęciłam. Teraz pomalutku wymieniam produkty, bez zmuszania się do niczego i idzie mi o wiele lepiej. Na szczęście coraz większy jest wybór gotowych kosmetyków z fajnym składem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zmiana też zachodziła małymi krokami. To, że stosuję bezdrogeryjną pielęgnację uważam za sukces, ale np.z szamponu nie potrafię zrezygnować na rzecz czegoś naturalnego.

      Usuń
  34. Teżostatnio mocno skręcam w stronę natury...

    OdpowiedzUsuń
  35. Taka naturalna pielęgnacja bardzo mnie interesuje już od paru lat, niestety ma jeden duży minus – naturalne komponenty często mnie uczulają, musiałam z tego powodu przestać używać kosmetyków od kilku wiodących eko-producentów i niestety, teraz czuję się bezpieczniej stawiając na drogeryjne pewniaki.

    OdpowiedzUsuń
  36. Obiecuję sobie, że zacznę większą wagę przykładać do stosowanych kosmetyków, ograniczę te drogeryjne i zacznę stosować więcej naturalnych. Tym bardziej, że często coś mnie uczula. Niestety najczęściej lenistwo wygrywa i na szybko sięgam po znany balsam z drogeryjnej półki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z nas tak miała- drogeryjne kosmetyki to wygoda stosowania. Jednak jak już się wkręcisz w naturalną pielęgnację, to nie będziesz już chciała z niej zrezygnować.

      Usuń
  37. Świetny post! Super konkretny i bardzo fajne zdjęcia!
    Ja od jakiegoś czasu próbuję przerzucić się na naturalną pielęgnację i żeby była jak najbardziej bez-odpadkowa (zero waste). Chciałabym z czasem robić również swoje mydła. A olejów używam bardzo dużo (do masaży oraz pielęgnacji twarzy, włosów) i moja skóra czuje się o niebo lepiej po naolejowaniu niż po jakimkolwiek balsamie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleje są dla skóry bardzo dobre. Nasze mamy i babcie stosowały oliwę z oliwek i nie miały później żadnych rozstępów, a dziś kobiety stosują specjalne balsamy ujędrniające, zapobiegające rozstępom, a jednak mają.

      Usuń
  38. Bardzo fajne podsumowanie. Ja też staram się wybierać co bardziej naturalne. Zmotywowałaś mnie do robienia tego bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Przyznam szczerze, że dałaś mi nieźle do myślenia.. nie zwracałam zbytniej uwagi na to czego używam i jaki to ma skład - grunt, żeby działało, ale tak jak w przypadku jedzenia przywiązuje dużą wagę do tego, aby było zdrowe tak i tutaj trzeba się poważnie zastanowić nad tym, co się stosuje.
    www.pestkizarbuza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, gdy czytam taki komentarz. Oczywiście, że nie można popadać w jakieś skrajności, ale jednak - warto zwracać uwagę, by nie aplikować naszemu organizmowi zbędnych produktów przez skórę. Ja też bardzo długo nie przywiązywałam do tego uwagi, a gdy na rynek zaczęły wchodzić kosmetyki naturalne, to kilka lat temu twierdziłam, że.... ktoś wymyśla nową modę, by zarobić. Ale zainteresowanie się tematem zmieniło mój sposób myślenia. Teraz nawet nie chcę kupować żadnych kremów i balsamów drogeryjnych, bo wolę produkty naturalne - ze względu na świadomość ich składu, a także efekty, które zauważam.

      Usuń
  40. Ciekawy post. Olej kokosowy tez używam do twarzy i ciała.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba. Olej kokosowy już kupuję na duże słoiki i stosuję zarówno w kuchni, jak i łazience.

      Usuń
  41. Czerpmy z tego co dała nam matka natura. Super wpis!

    OdpowiedzUsuń
  42. Olej kokosowy bezzapachowy to nie jest rafinowany? (Jak na zdjęciu) Myślałam że tak.. a rafinowany to nie ma żadnych dobroczynnych składników!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale szkodliwych, na szczęście, też ;) Ja tam dostrzegam jego dobre działanie.

      Usuń
  43. naturalna pielęgnacja to jak najbardziej świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Kurczę a dla mnie naturalna pielęgnacja zawsze była po prostu synonimem tej droższej opcji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z cenami kosmetyków jest różnie. Trzeba porównywać ceny :) a nawet jeśli coś wydaje się drogie, to, uwierz, te produkty są naprawdę bardzo wydajne.

      Usuń
  45. Bardzo ciekawy i inspirujący wpis. Powiedz, czy interesowałaś się może kosmetykami rosyjskimi? Znajoma polecała je jako naturalne i skuteczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tylko szampony Babuszki Agafii, byłam z nich zadowolona, szczególnie z regenerującego. Jak inne produkty - nie wiem, nie interesowałam się jakoś szczególnie jeśli chodzi o produkty do ciała. Jedynie szukałam informacji o produktach do włosów, przetestowałam i wg mnie są ok ;)

      Usuń
  46. Ja sama coraz częściej sięgam po naturalne kosmetyki :) Hmm wydaje się że efekty ich stosowania są porównywalne do zwykłych jednak o wiele dłuższe. Olej kokosowy używam i sobie chwalę, mam również kosmetyki Babuszki Agafi, szampon, odżywki i balsam do włosów, o ile balsam zapach ma dość nie przyjemny to jakość jest genialna! Dawno nie miałam takich włosów jak po systematycznym stosowaniu tych kosmetyków. Ale polecam również indyjskie, może nie wszystkie ale sa perełki warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z indyjskich stosowałam olej sesa na włosy ;)

      Usuń
  47. Super wpis! To prawda naturalne kosmetyki są najlepsze, nie tylko do pielęgnacji, ale i do makijażu. Nasza skóra je uwielbia. Jedyny minus to czasami wysoka cena, ale jeśli widzi się efekty, to zdecydowanie warto wydać więcej.
    Pozdrawiamy i zapraszamy do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Warto stosować naturalne kosmetyki. Zbyt dużo chemii nas otacza i wtłaczamy ją do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie staram się ograniczać wszechobecną chemię. I kosmetycznie, i żywieniowo. Coraz bardziej ibteresują mnie też środki czystości domowej roboty.

      Usuń
  49. już kilka lat temu zamieniłam żele do kąpieli, kosmetyki do twarzy i balsamy naturalnymi kosmetykami - moja skóra nigdy wcześniej nie wyglądała tak dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogę sobie darować, że nie zrobiłam tego wcześniej ;)

      Usuń
  50. Czasami naturalne sposoby są dużo tańsze niż te kupowane w drogeriach, dlatego też często szukam w internecie naturalnych zamienników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednym z lepszych interesów są kremy przeciwzmarszczkowe. Producenci kuszą cudownymi odmłodzeniami i ujędrnieniem skóry, a tak naprawdę te kluczowe składniki dla stanu naszej cery to wit. E i A, które możemy znaleźć w różnych olejach lub nawet kupić w aptece w ampułkach i wcierać w skórę.

      Usuń
  51. Bardzo przydatne informacje. Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  52. Właśnie nabyłam Olej kokosowy i zaczynam przygodę z naturalnym demakijażem :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Podpisuje się pod tym postem obiema rękami kilka lat temu zmieniłam swoje podejście do pielęgnacji i stosuję tylko kosmetyki naturalne,różnica w kondycji cery jest kolosalna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie trochę boli to, że nie zaczęłam interesować się takimi kosmetykami wcześniej.

      Usuń
  54. Ja osobiście najchętniej korzystam z oleju kokosowego i masła karite :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Fajnie napisane. Coraz bardziej sama przekonuje się do takich kosmetyków, choć zdarza mi się z braku czasu i pamięci chwycić coś bardziej popularnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak na początku mojej przygody z naturalną pielęgnacją. Jednak z czasem człowiek tak się przyzwyczaja, że przestaje sięgać po gotowce. :)

      Usuń
  56. Dziś bardzo ważne jest zwracanie uwagi na to, co stosujemy. Fajnie, że świadomość ludzi rośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Wszystko, co naturalne jest dla nas najlepsze. :) Proste jak drut. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że tak wiele osób wciąż nie chce tego zrozumieć. Ale na szczęście jakiś postęp w zainteresowaniu naturalnymi metodami obserwuję, jednak nie taki, jakiego bym sobie życzyła :D

      Usuń
  58. olej kokosowy na prezydenta!!! :) długo wzbraniałam się przed jego stosowaniem- a bo konsystencja jak smalec, a bo tłuste, zostaje pod paznokciami, ale czym jest to wszystko kiedy uświadomimy sobie, ze drogeryjna świństwa mimo, ze pieknie pachną, cudnie się wchłaniają i są jedwabiste to są często po prostu trucizną. Teraz oleju kokosowego nie zamieniłabym na nic innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podczas zeszłorocznych wakacji pokazałam koleżance jeden naturalny olejek, powąchała i powiedziała: "Co to ma być? Ale to śmierdzi", odpowiadam, że olej z pestek malin, na co ona: "Moje olejki pachną". No tak....tylko że drogeryjne olejki są olejkami tylko z nazwy, a zapach zawdzięczają aromatom. Ich skład rozpisany jest na kilka linijek, a z prawdziwym olejkiem zbyt wiele - poza nazwą- te tłuste ciecze nie mają. Wolę naturę, nieperfumowaną :)

      Usuń
  59. ja bym chetnie zaczela uzywac, gdyby nie wlasnie to ze nie wszedzie mozna je kupic i sa drozsze :( A ja nie mam czasu zeby sie jakos rozgladac za kosmetykami, tylko kupuje np. mydlo przy okazji zakupow w markecie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, polecam sklepy zielarskie. Tam znajdziesz taniej, ewentualnie w woonej chwili przegląd stron internetowych. Ja kiedyś kupowałam 200g masła shea za 84 zł. Taka cena w Mydlarni u Franciszka. A niedawno odkryłam sklep zielarski w ktorym3za taką samą pojemność płacę 13 zł bez grosza. Podobnie oleje - te, za które w MuF płaciłam po 40-70 zł, w zielarskim kupuję w przedziale cenowym 10-25 zł.

      Usuń
  60. Cały czas staram się wprowadzać kosmetyki naturalnie. 2 lata temu zmieniłam dietę i jem bardzo świadomie teraz chce używać jak najbardziej naturalnych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. ;) Twoja skóra będzie Ci za to wdzięczna. ;)

      Usuń
  61. Mnie w naturalnej pielęgnacji najbardziej przerażają właśnie krótkie terminy ważności. Może to jednak rzeczywiście kwestia wprawy.

    OdpowiedzUsuń
  62. Mi nieco brakuje systematyczności, co owocowałoby właśnie wyrzucaniem kosmetyków o krótkim terminie przydatności... Ale kusi mnie naturalna pielęgnacja bardzo, może po Nowym Roku uda mi się ogarnąć i wprowadzę ją do swoich nawyków. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam takie noworoczne postanowienie :)

      Usuń
  63. Jedno z postanowień noworocznych to własnoręczne przygotowanie mydeł i peelingów, te drugie jeszcze czasami robię, ale mydełek jeszcze się nie podejmowałam wykonać - oczywiście wszystko w zgodzie z naturalnymi składnikami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mydła naturalne wciąż kupuję, ale peelingi, maseczki i inne kosmetyki często robię sama.

      Usuń
  64. Hmm muszę się w takim razie zainteresować tym masłem karite. Wychodzi na to, że ma bardzo wszechstronne zastosowanie. Uwielbiam takie Twoje wpisy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi. :) Tak, masło karite to bardzo uniwersalny produkt, który polecam każdemu.

      Usuń
  65. Również stosuje naturalna pielegnacje. Zadnen balsam nie zdawal rezultatu, wiec musialam sie przekierowac na kosmetyki domowej roboty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero dzięki naturalnej pielęgnacji odkryłam, że jednak te drogeryjne balsamy i kremy wcale nie są tak wspaniałe. Czesto zwykły olejek migdałowy działa o wiele lepiej niż drogi balsam.

      Usuń
  66. Coraz większą uwagę skupiamy jednak na składach, więc to już moim zdaniem duży postęp.

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja na przykład do smarowania nie stosuje balsamu, a olej kokosowy z dodatkiem oleju z rokitnika. Po solarium jak znalazł:p (WIem, niezdrowo)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zdecydowanie lepiej sprawdzają się oleje niż kiedyś balsamy.

      Usuń
  68. Kocham olej kokosowy zarówno jako balsam do ciala, balsam do ust jak i do smażenia :)

    Asia

    OdpowiedzUsuń
  69. Świetny artykuł. Ja i moje dzieci jestesmy alergikami i od jakiegoś czasu staram sie wydofywac sklepowa chemię z naszej łazienki i kosmetyczki.

    OdpowiedzUsuń
  70. Ten wpis to zachęta prawdziwa dla mnie. Dbam o jedzenie naturalne, pasją moją są zioła, a teraz jeszcze muszę i o urodę zadbać naturalnie. Dzięki Tobie, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  71. też powoli przymierzam się do naturalnej pielęgnacji. wiele drogeryjnych kosmetyków zastąpiłam olejkami, ale wciąż jeszcze nie potrafię całkowicie zrezygnować z gotowców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gotiwce tylko do włosów ;) A tak to wszystko naturalnie.

      Usuń
  72. Ja bardzo chętnie stosuję naturalne składniki :) Czasem nawet nie bawię się przygotowanie czegoś tylko np. smaruję ręce samym nierafinowanym olejem kokosowym, dzięki temu skóra jest gładka i sprężysta :)
    Podoba mi się tu i chętnie zostaję na dłużej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, zapraszam ;) Ja też często smaruję tylko olejem czy masłem shea.

      Usuń
  73. Przyznam się, że specjalnie nie patrzę na to czy dany produkt jest w pełni naturalny ale kiedy tylko mam możliwość wyboru, wybieram ten naturalny :)
    www.sylwiaszewczyk.com

    OdpowiedzUsuń
  74. Alun wyprobowany, działa skutecznie!
    💖
    Do ciala stosuję również olejek arganowy 100 proc.
    Z szamponów uzywam jednak gotowce z tego s a mego poeodu, o którym piszesz w poście.
    Warto promować eko styl. Także jeśli chodzi o domową chemię. Moja skóra b.zle toleruje chemię domową i już jakis czas temu ograniczylam ją do absolutnie niezbędnego minimum

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja powoli zaczynam się obawiać jednak ałunu - trafiłam kilka dni temu na tekst, w którym mowa, że to też aluminium, tak szkodliwe i potępiane jako składnik antyperspirantów. Muszę zgłębić jeszcze ten temat. Ale zainteresowały mnie niedawno dezodoranty na bazie sody oczyszczonej i oleju kokosowego. A w porządkach przedświątecznych królował u mnie ocet ;)

      Usuń
  75. Swietnie napisany tekst! Trafia i sklania do myslenia! Ja od dluzszego czasu staram sie zastepowac wiele rzeczy czy w kuchni czy lazience, wlasnie naturalnymi produktami. Moj ulubieniec: Olej kokosowy i awokado:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś robiłam maski z awokado ;) Ja staram się też robić własne środki czystości.

      Usuń
  76. Powiem szczerze, że z kosmetyków naturalnych to stosuję tylko olej kokosowy. Próbowałam naturalne szampony ale moje włosy tego nie lubią. Zdarza mi się też robić zakupy w yves rocher i lubię ich produkty :) Ale to chyba nadal podchodzi pod drogeryjne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam próbki naturalnych szamponów i moje włosy też ich nie polubiły. Ale o szampony się nie martwię bo po chwili i tak je zmywam. Potem jeszcze płukanka octowa i mam pewność, że chemia usunięta ;)

      Usuń
  77. Też staram się używać naturalnych kosmetyków, najbardziej lubię olej arganowy i kokosowy. Co do szamponu: praktycznie wszystkie z nich mają w składzie sodium laureth sulfate (dzięki czemu szampon się pieni), który usuwa ze skóry naturalne lipidy. Jakiś czas temu odkryłam Aleppo z raptem czterema naturalnymi składnikami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozważam mycie włosów mydłem z Aleppo. Ewentualnie szampon z Aleppo o którym gdzieś słyszałam. Co do oleju arganowego - samego jeszcze nie stosowałam, ale kiedyś we Włoszech kupiłam szampon z jego dodatkiem. Nazwy nie pamiętam, ale pewnie gdybym zobaczyła opakowanie, to bym rozpoznała. W każdym razie działał rewelacyjnie i później kupowałam w PL szampony z dodatkiem tego oleju, ale się nie sprawdzały nawet w połowie tak, jak ten włoski kosmetyk.

      Usuń
  78. Ja stosuję olej kokosowy praktycznie na wszystko. Jednak mam pytanie - wspominasz, że działa on jak krem z czym się zgodzę, ale co z filtrem UV. Mieszkam w Tajlandii i ochrona przed słońcem jest dla mnie ważna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno olej kokosowy jest naturalnym filtrem, ale bardzo słabym- SPF3-SPF8. Niestety tu nie pomogę.

      Usuń
  79. Jakoś ciężko mi się przekonać do naturalnych mydeł, za mało się pienią ;) Olej kokosowy jest cudowny do nawilżania skóry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Afrykańskie czarne mydło nieźle się pieni. Polecam ;)

      Usuń
  80. W tym wszystkim najgorszy jest fakt, iż ta "naturalność" kosmetyków w wielu przypadkach jest trudna do zweryfikowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Czasem jedt też tak że produkcję do tej pory dobrych kosmetyków przejmuje inna firma i miesza w składzie :/

      Usuń
  81. Ja stosuję olejek kokosowy głównie do włosów bardzo polecam! Chciałabym stosować więcej kosmetyków naturalnych..te maseczki, peelingi o których piszesz...trochę nie mam do takiej roboty energii...ale jestem gotowa kupic cos co ktoś juz zrobił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wolnej chwili zachęcam by jednak coś zrobić. Chociażby wymieszać cukier z olejem i jest peeling ;)

      Usuń
  82. Zgadzam się z Tobą, że kosmetyki naturalne są dla nas lepsze ;-)
    ---------------------------
    www.rysiacelebryt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktykowanie naturalnej pielęgnacji i jej efekty tylko to potwierdzają ;)

      Usuń
  83. Iza! Dzięki! przymiarzam sie powoli do takiej zmiany w mojej łazience, od jakiegoś czasu króluja w niej oleje, ale ty zebrałas to wszystko bardzo kompleksowo, chyba sobie to wydrukuje! Kop motywacyjny, zeby ogarnąc sie szybciej:)

    OdpowiedzUsuń
  84. Tak, tak, tak i sto razy tak. Uwielbiam naturalne i diy, choć nadal nie stanowią 100% moich kosmetyków, to docelowo będą :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Bardzo ciekawy wpis, który daje do myślenia ;) Postanowiłam wypróbować parę naturalnych alternatyw na moje kosmetyki i muszę powiedzieć, że olej kokosowy jest naprawdę cudowny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od oleju kokosowego zazwyczaj się zaczyna ;) Z czasem wkręcisz się w inne oleje ;)

      Usuń
  86. Inspirujące jest to co piszesz! Na początek spróbuje z peelingiem, a później zobaczymy jak mi pójdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że z czasem inne produkty nsturalne i DIY też Cię zainteresują ;)

      Usuń
  87. Bardzo rzetelny artykuł! Sama jestem miłośniczką masła shea! :) używam je praktycznie do wszystkiego i bardzo sobie chwalę. Jednak używam też drogeryjnych gotowców, z braku czasu i z powodu lepszej dostępności. Pozdrawiam, Mamatywna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że jakiś tam naturalny produkt stosujesz ;)

      Usuń
  88. Ja zakochałam się w kosmetykach Mikuno - mają w swojej ofercie super mydełka naturalne - zachęcam do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam, muszę poszukać czegoś więcej na ich temat. ;)

      Usuń
  89. u mnie dominuje pielęgnacja drogeryjnymi kosmetykami, ale przeplatają się też produkty naturalne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja znowu bardzo się cieszę (a właściwie to szczycę się tym) że wyeliminowałam profukty drogeryjne.

      Usuń
  90. Ciekawe produkty. Zauwazylam, ze wybierajac kosmetyki coraz czesciej sprawdzam ich sklad I czesciej siegam po te naturalne. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie- jeszcze nie tak dawno kupując kosmetyki zwracało się uwagę na to, co obiecuje producent. Teraz zerkamy na składy, sprawdzamy w Internecie opinie i staramy się wybierać produkty jak najmniej naszpikowane chemią.

      Usuń
  91. Pielęgnacja naturalna przede wszystkim, uwielbiam takie produkty, dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  92. Chociażby dlatego, że jest naturalna ;) świetny wpis!

    OdpowiedzUsuń
  93. Dawno nie widziałam tak interesującego merytorycznie i wyczerpującego wpisu! Naprawdę! Kłaniam się nisko i myślę, że niejednokrotnie powrócę do Twoich wpisów, bo bardzo fajnie się je czyta i można wiele wyciągnąć. Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bardzo mi miło gdy czytam takie komentarze.

      Usuń
  94. Bardzo lubię masło shea, natomiast olej kokosowy zupełnie mi nie służy.
    Nie mam przekonania do pielęgnacji bazującej na tym, co mamy w kuchni, ale do kosmetyków naturalnych jak najbardziej. Przekonałam się jednak że sam skład to jednak nei wszystko i nie zawsze co naturalne jest lepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda. Niestety wszystko (naturalne lub nie) trzeba sprawdzić na własnej skórze i przekonać się, co komu najbardziej służy.

      Usuń
  95. Naturalna pielęgnacja to jest to! Zwłaszcza że np. olej kokosowy, który, jak piszesz, jest bardzo przydatny, jest obecnie niedrogi i łatwo dostępny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy to u mnie podstawa, nie tylko kosmetyczna. ;)

      Usuń
  96. Tylko oparte na naturalnych składnikach kosmetyki są w stanie na dłużej poradzić sobie z pewnymi defektami mojej skóry, a to zdecydowanie świadczy o ich sile i długotrwałych efekcie działania, choć zawsze trzeba troszkę dłużej poczekać, aby zaczęły odpowiednio działać, to jednak zdecydowanie warto to zrobić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie ;) Radzą sobie najlepiej jednak potrzebują czasu.

      Usuń
  97. Wychodzi na to, że olej kokosowy jest jednym z najbardziej uniwersalnych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  98. Pielęgnację naturalną stosuje od dawna i tak samo jak ty uważam, że niczego lepszego dla swojej skóry nie mogłam zrobić.

    OdpowiedzUsuń