19 października 2016

Mikstura odrobaczająca... dla ludzi

Przepis na miksturę odrobaczającą znalazłam na blogu AniaMaluje. I chociaż nikt z nas nie dopuszcza do siebie myśli, że może mieć robaki, to jednak praktycznie wszyscy jesteśmy w grupie ryzyka, chociażby ze względu na styczność ze zwierzętami czy używanie wody z kranu. A jeśli choć raz w życiu jedliśmy wieprzowinę, to istnieje prawdopodobieństwo złapania pasożyta.


Dzięki Ani odkryłam prosty, domowy sposób na odrobaczenie, który polecam sprawdzić na sobie - jeśli nie macie pasożytów to ten sok wzmocni Wasz układ odpornościowy i odbuduje florę bakteryjną jelit. Samo dobro, choć smak okropny. 

Zanim zaczniecie skręcać się z obrzydzenia, przypomnę Wam, że odrobacza się również te zwierzęta, które są trzymane w domu i teoretycznie nie mają możliwości niczego złapać. Nie sugerujcie się też Waszymi wynikami badań, wg których nic w Was nie siedzi - istnieje duże prawdopodobieństwo, że w dniu badania pasożyt nie zrzucił swoich części. A statystyki pokazują, że jednak w każdym z nas coś może sobie żyć. 

Składniki:
  • 10 główek czosnku (tak, główek, nie ząbków)
  • woda z kiszonych ogórków


Przygotowanie:

Czosnek obieramy, kroimy lub miażdżymy. Wrzucamy do dużego słoika, zalewamy wodą z kiszonych ogórków tak, by zakryła ona czosnek. Zakręcamy, stawiamy na 10 dni w ciemne i chłodne miejsce. Po tym czasie pijemy 10 ml przed snem, warto też zjeść kawałek czosnku. Kuracja powinna trwać miesiąc, można ją przeprowadzać dwa razy w roku. 



Podczas kuracji nie jemy nic słodkiego (również nie słodzimy kawy czy herbaty), żeby nie karmić niechcianych gości. Warto za to jeść pestki z dyni, które działają na pasożyty paraliżująco, dzięki czemu nasza mikstura skuteczniej je zabije. Jeśli coś w sobie macie, to pewnego dnia kuracji to coś z Was wyjdzie, sami wiecie kiedy i którędy ;)

60 komentarzy:

  1. Z tego co wiem są też gotowe preparaty ale ta wersja jest bardziej ekonomiczna, przydałoby się coś takiego zrobić. Aż strach pomyśleć czy coś jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie, może wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, tylko nie zrażaj się na starcie smakiem ;)

      Usuń
  3. Mikstura świetna dla freelancerów pracujących zdalnie (z uwagi na czosnek, który w innych przypadkach potrafi zabić nawet najlepsze relacje międzyludzkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowa na pewno, a przy tym bardzo tania, co również powinno być zachęcające dla wielu. Dziękuję za ciekawe i domowe sposoby - czyli najlepsze !

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Polecam. Smak specyficzny, ale warto pocierpieć.

      Usuń
  6. Trochę się boję, że tyle czosnku to mi przełyk wypali!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie wypaliło. Smak specyficzny i ostry, ale szybko można się przyzwyczaić.

      Usuń
  7. Próbowałam tę miksturę, gdy wzięłam psa ze schroniska i okazało się, że ma robaki :). Sama nigdy się nie odrobaczałam, tutaj pies z robakami - spodziewałam się... czegoś złego (?). Ale nic nie zauważyłam :). Nie wiem, czy mam taki superorganizm czy coś źle zrobiłam :D.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacja, nawet jak nie zadziała na robale to i tak wyjdzie na zdrowie. Sama ładuję duże ilości czosnku do słoików podczas kiszenia ogórków, ukiszony czosnek jest pyszny. Pozwolę sobie zaprotestować jedynie przeciwko posądzaniu wody z kranu o obecność pasożytów. W większości miejsc w Polsce można pic wodę prosto z kranu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda. Jednak często jest tak, że sama kranówka jest dobrej jakości, ale ęwnętrze rur - niekoniecznie.

      Usuń
  9. Nigdy nie słyszałam o takiej miksturze. Zawsze to lepszy sposób na walkę z pasożytami niż chemia.

    OdpowiedzUsuń
  10. O ja Cię, :) nie slyszałam o tej miksturze i nie wiem czy dałabym rade ją wypić ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku jest ciężko, bo smak specyficzny. Ale można szybko się przyzwyczaić.

      Usuń
  11. ciekawa mikstura. Nigdy o tym nie słyszałam. Na pewno zdrowszy sposób niż apteczne chemikalia ;) warto sprawdzić, skoro na pewno nie zaszkodzi, a ewentualnie pomoże :)
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa ta mikstura, choć pewnie smakuje obrzydliwie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam soki z kiszonych ogórków lub kiszonej kapisty! Chociaż w połączeniu z taką ilością czosnku to już nie podchodzę do sprawy tak ochoczo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam te soki ;) A czosnku nie znoszę, nawet sosu czosnkowego do pizzy nie jem, jeśli nie muszę. Ale miksturę tę traktuję jak "takie tam lekarstwo" :D

      Usuń
  14. pamiętam, że gdy byłam mała i ktoś mówił o owsikach itd to właśnie kapusta kiszona i pestki dyni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też słyszałam. A jak byłam mała i rodzina zastanawiała się czy nie mam jakichś pasożytów (zawsze byłam bardzo szczupła), to przez kilka dni mama kazała mi jeść papkę - zmiksowane pestki dyni z miodem - a po kilku dniach wypić olej rycynowy. Smakowo na pewno lepsze niż mikstura z czosnku :D

      Usuń
  15. Smak musi być boski, wręcz ambrozja...:D Ale nie ma tego złego, co na zdrowie nie wyjdzie :) Jeśli działa, to warto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda. Wiele lekarstw z apteki smakuje okropnie, a jednak, gdy trzeba, zażywamy je.

      Usuń
  16. A ja uwielbiam i sok z kiszonych ogórków i czosnek na surowo. A jak ze skutecznością?? W sensie pasożytów? Coś zauważyłaś? Bo na ogólną odporność to wiem, że działa rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś tam zauważyłam, ale nie jestem pewna czy to pasożyty czy resztki pokarmu. Aż tak dokładnie się nie przyglądałam ;)

      Usuń
  17. hmmm...aż strach się bać co w nas siedzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale trafiłaś - wczoraj rozmawiałyśmy z koleżankami na temat robaków u dzieci, że mogą powodować liczne przeziębienia, a tu dajesz gotowy przepis! Pytanie, czy dzieciom można to stosować? Dzięki za przepis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciom można podać, ale mniejszą dawkę. Tak 3-5 ml.

      Usuń
  19. Takie mikstury pijam z zamkniętym nosem, żeby jak najmniej czuć smak i zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku też. Później już się przyzwyczajam :D

      Usuń
  20. Mikstura wydaje się bardzo ostra :P Ale faktycznie, warto wypróbować, bo przecież zdrowie jest najważniejsze. Po co niechciani goście w organizmie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jest ostra, i to jak! Ale z czasem idzie się do tego smaku przyzwyczaić i pocieszające jest to, że my ją tylko sobie przełykamy, a ewentualne pasożyty zostają nią na chwilę nakarmione, napojone i zalane :D

      Usuń
  21. przydałoby mi się takie odrobaczenie, chyba jak większości ludziom, jednak przez 30 dni pić coś co jest czosnkowe? kurczę, chyba nie dałabym rady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się przełamać :) A niezależnie od tej kuracji warto spożywać pestki z dyni, robale ich nie lubią i to zwiększa prawdopodobieństwo, że się wyniosą :)

      Usuń
  22. Grubo ;) odrobaczanie raczej trzeba połączyć z urlopem. Polecam mniej uciążliwą wersję z kurkami w tle. Te grzyby zawierają hitinmannozę, która jest naturalnym środkiem odrobaczającycm. Z jajecznicą, albo w zupie kurkowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, nie wiedziałam, że te grzyby mają takie działanie.

      Usuń
  23. Chętnie wypróbuję, aby jak napisać, najwyżej wzmocnić swój układ odpornościowy i pracę jelit. Proste rozwiązania są często najlepsze i ta mikstura dokładnie się do tego wpisuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Ja na dniach będę robić tę miksturę :)

      Usuń
  24. chyba każdy z nas powinien kiedyś się odrobaczyć... Dzięki za wpis! Good Morning Tarczyca pozdrawia! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu Ani, u której czytałam o tej miksturze (zlinkowany we wpisie) jest wymieniona grupa ryzyka i - jakby się nad tym zastanowić - każdy z nas w niej jest.

      Usuń
  25. dziękuję za podlinkowanie i szerzenie tej informacji <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję, że zamieściłaś u siebie ten wpis i mogłam poznać tę metodę.

      Usuń
  26. O, czegoś takiego potrzebowałam! Ostatnio staram się "oczyścić" organizm i taki pomysł na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, tylko pamiętaj, że nie częściej niż dwa razy w roku.

      Usuń
  27. Warto byłoby dodać, kiedy takiej mikstury nie można stosować np. w ciąży, podczas karmienia piersią czy przy niektórych schorzeniach.

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślę, że może być skuteczne, choć w smaku pewnie okropne ;)

    OdpowiedzUsuń