5 września 2016

Jak (naturalnie) pokonać alergię?

Dwa naturalne sposoby złagodziły u mnie objawy alergii. O pierwszym z nich już Wam pisałam, trochę obawiając się wówczas o Waszej reakcji. Bo metoda trochę nietypowa i dziwna jak na coś, co ma stanowić alternatywę dla leków przeciwhistiaminowych. 



Lekkie alergie na trawę towarzyszyły mi od 15 roku życia. Ale w 2014 r. wachlarz tego, co u mnie uczula, znacznie się poszerzył, a ja przez prawie 2 lata codziennie zażywałam leki przeciwhistiaminowe, bez których reakcje się nasilały, a mi groziło uduszenie się własnym językiem. 
Pewnego dnia stwierdziłam, że nie chcę spędzić całego życia na lekach. I zaczęłam szukać alternatywnych metod. Gdy przeczytałam o ssaniu oleju kokosowego, stwierdziłam, że to jakieś brednie. Ale tonący brzytwy się chwyta, więc spróbowałam. 


Ssanie oleju kokosowego
O szczegółach i początkach pisałam tutaj. Od tamtego wpisu minęło trochę czasu, ja miałam krótką przerwę w praktykowaniu tej metody, ale... w tym roku całą wiosnę i lato (nasilony okres pylenia trawy i zboża, a także tworzenia się alergenów krzyżowych od niektórych pokarmów) przetrwałam bez tabletek odczulających! Mało tego - jadłam dużo pomidorów, których w okresie pylenia traw powinnam unikać. Polecam Wam wypróbować tę metodę, nic nie tracicie, a możecie zyskać, tak jak ja. Poza tym ssanie oleju ułatwia oczyszczanie zatok, detoksykuje krew, jest świetnym sposobem na dodatkową formę higieny jamy ustnej. 

Herbata z czystka 
Wiarę w zioła odziedziczyłam po moim dziadku. Wiele naczytałam się o dobroczynnych właściwościach czystka, a w końcu wprowadziłam picie tego ziółka do swojej codziennej rutyny, oczywiście z kilkoma krótkimi przerwami. Do tej pory pijałam po 1 kubku dziennie, teraz zwiększam liczbę do 2-3. Widzę, jak czystek dobrze wpływa na mój organizm, moje samopoczucie, jak pomógł mi złagodzić objawy alergii, więc chcę dostarczać go sobie w większej ilości, również ze względu na chęć wzmocnienia odporności przed jesienią i zimą, a następnie przed kolejnym okresem alergicznym.


Jeśli jesteście alergikami, warto sprawdzić - chociażby w Internecie - jakich  produktów spożywczych unikać przy konkretnych uczuleniach. Przy uczuleniu na kurz nie wolno jeść owoców morza, w przypadku kociej sierści - wieprzowiny. Gdy pylą trawy i zboża, należy unikać pomidorów (ja nie potr5afię ich sobie odmówić) i produktów mącznych, a najlepiej w tym czasie ograniczać gluten. Listę produktów zakazanych znajdziecie wpisując w google "alergeny krzyżowe". Jestem przykładem na to, że odpowiednia dieta + dwie naturalne metody, które Wam opisałam = odczuwalna ulga w alergii.

45 komentarzy:

  1. Też stosuję ssanie oleju:) Co prawda nie wierzę, że oczyszcza cały organizm, bo to fizycznie chyba niemożliwe, ale coś tam daje;) Czystek też zaczęłam pić, ale za smakiem nie przepadam:) Słyszałam, że na alergię super działa olej z czarnuszki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś też mi się z tym olejem z czarnuszki obiło o uszy, muszę wypróbować, ale to jak pokonczą mi się moje inne oleje ;)

      Usuń
  2. Olej kokosowy ma wiele właściwości, ale akurat o tej alergii nie wiedziałem :) Dzięki!
    O innych właściwościach można poczytać tutaj http://www.spirulina.pl/rosliny-swiata/kokos-cocos-nucifera/olej-kokosowy-i-jego-potwierdzone-wlasciwosci.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też długo o tym nie wiedziałam, a jak się dowiedziałam, to wydało mi się to trochę absurdalne. A jednak.. ;)

      Usuń
    2. Prześlę koleżankom alergiczkom :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. To prawda, tylko lekarz raczej tego nie powie, bo osłabiłoby to przemysł medyczny i farmaceutyczny. Obecnie wielu lekarzy leczy, ale nie zawsze wyleczy.

      Usuń
  4. Ja na szczęście z alergii wyrosłam, warto jednak szukać naturalnych metod by się ich pozbyć. Szkoda od razu faszerować się chemią

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy sposób z tym olejem - już kiedyś o tym czytałam, ale myśl jak długo trzeba to robić mnie przed tym powstrzymywała.
    Teraz rzadko kiedy przytrafia mi się alergia - wyrosłam na szczęście, kiedyś jednak miałam tak silną, że nie wiem czy bym miała cierpliwość do naturalnych metod.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie czas ssania oleju już nie przeraża, w tym czasie czytam sobie newsy, sprawdzam maile i czas leci ;)

      Usuń
  6. Zawsze starałam się postawić na naturalne metody pozbycia się czy złagodzenia objawów alergii, sporo ich wypróbowałam, z alergii niemal wyrosłam, mam wrażenie, że to właśnie natura się do tego przyczyniła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i u mnie tak będzie. Wiele czytałam (m.in. w książce Anny Lewandowskiej), że często w pokonaniu alergii pomaga odpowiednia, zdrowa dieta.

      Usuń
    2. Właśnie przy restrykcyjnym trzymaniu się wyznaczonej diety udało mi się wyciszyć alergiczne objawy, wielka to ulga nie mieć już takiego kataru czy widocznych zmian na skórze.

      Usuń
  7. Na szczęście wszelkie alergie i uczulenia mnie unikają, więc mogę cały rok oddychać swobodnie. Sama piję czystek, ale dlatego, że to bardzo wszechstronne zioło. Mi pomaga utrzymać w ryzach wypryski na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, czystek jest bardzo wszechstronny. Właściwie to rzekłabym, że to cudowne zioło.

      Usuń
  8. Ha, pomimo, że nie mam żadnych alergii, robię poranną detoksykację olejem kokosowym i od czasu do czasu piję czystek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawidłowe odżywianie i dary natury mogą zdziałać cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, niestety wiele osób nadal tego nie rozumie i nie docenia natury.

      Usuń
  10. Nie ssałam oleju, ale wezmę to pod uwagę. Chociaż moje uczulenie jest całkowicie inne, ale alergia to alergia. Niestety ja jestem uczulona na otaczającą nas chemię, która znajduje się w kosmetykach, jedzeniu. Do tego uczula mnie kurz i pewnie pięćset innych rzeczy. Biorę tabletkę antyhistaminową tak co dwa tygodnie i jakoś daje radę, ale mam już dość tego. Pije teraz herbatki z pokrzywy i widzę małe postępy. Czytałam, że trzeba też oczyszczać organizm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie konserwanty też wyjątkowo nie służą. A chemii staram się unikać w takim stopniu, w jakim mogę.

      Usuń
  11. Ja również cierpię na alergie, wszystkie pyłki, trawy itd. a do tego dochodzi krzyżowa. Nigdy wcześniej nie słyszałam o takim sposobie jak ''odczulanie'' olejem kokosowym. Olej kokosowy posiadam i chyba wypróbuję tę metodę, ale nie wiem czy nie pojawi się u mnie odruch wymiotny, za samym jego zapachem nie przepadam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj słonecznikowego, może nie będzie Cię tak odrzucać.

      Usuń
  12. Ja walczę z alergią na roztocza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie roztocza krzu też nie są przyjazne :/

      Usuń
  13. Kiedyś odczulałam się szczepionkami, które pomogły na jakiś czas. Później bywało lepiej lub gorzej, ale ostatnimi czasy alergia nie przeszkadza mi tak strasznie,jak kiedyś. Pomogła mi zdrowa dieta, pewnie też i czystek. Teraz chwilowo go nie piję, ale będę znowu musiała do niego wrócić. Jeśli chodzi o olej kokosowy, to jakoś nie mam zapału do ssania,ale codziennie jest w mojej diecie (nawet w kawie). :)
    Fajny tekst, który pokazuje, że można sobie pomóc bez pomocy leków (w co ogromnie wierzę). Pozdrawiam serdecznie, Ada

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też jestem alergikiem od 15 roku życia. Od końca kwietnia do lipca walczę z pyłkami ( tabletki). Muszę wypróbować czystek, bo kocham ziółka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj. Myślę, że teraz, jesienią jest dobry czas. Z jednej strony wzmocni odporność w tym chłodnym okresie, a przy okazji wzmocni nas przed okresem alergicznym.

      Usuń
  15. Ja na szczęście nigdy nie miałam alergii na pyłki ani tego typu rzeczy. Ciekawy post, pozdrawiam :)
    http://inthefuturelondon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ssanie oleju kokosowego to bardzo pomysł. Przydatne również dla zębów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Naturalne sposoby zawsze są najlepsze i warto próbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś podchodziłam do nich z przymrużeniem oka, ale teraz widzę, jak wielki błąd popełniałam ignorując je przez tyle lat.

      Usuń
  18. Dziękuję za ten wpis, nie miałam pojęcia o takich metodach! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jestem alergikiem Ale takowego mam w domu, wyprobujemy teraz również domowe sposoby 😃 ciekawy wpis👍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam i Tobie, alergia może nas zaatakować nagle. U mnie też pojawiła się niespodziewanie w wieku kilkunastu lat.

      Usuń
  20. Przekonałaś mnie! Biegnę po czystka. Już wiele razy podchodziłam do półki z ziołami ale nie decydowałam się. Teraz wiem ,ze warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaką ja mam przyjemność czytając takie komentarze! Dzięki!

      Usuń
  21. Ja na szczęście nie mam żadnej alergii (poza ukąszeniami owadów), ale dobrze znać takie sposoby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Picie czystka polecam mimo wszystko, ponieważ ma wiele innych właściwości. A alergia niestety może zaatakować nas w każdej chwili. Jestem najlepszym dowodem na to, że przez wiele lat coś może nam nie szkodzić, a nagle poważnie uczuli. :( Ale na szczęście mam swoje sposoby. ;)

      Usuń
  22. Niestety u mnie domowe metody nie pomagały i jestem skazana na tabletki antyhistaminowe. Uważam że najlepszym sposobem jest przede wszystkim zrobienie sobie testów na alergię nawet jeśli jesteście pewni co was uczula. Polecam uważać też z miodem, mi bardzo zaszkodził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wcześniej zacząć się uodparniać, zanim zacznie się pylenie. Może pozwoli to lżej przejść alergię.

      Usuń