25 sierpnia 2016

Projekt Lady - moja opinia o programie

Oglądając zwiastun programu Projekt Lady wyobrażałam sobie, że zobaczę tam prawdziwe metamorfozy, wręcz od skrajności do skrajności. Miałam nadzieję, że prowadząca i mentorki sprawią, że dziewczyny którym bliżej do Lady Gagi, staną się pełne klasy niczym księżna Kate. I nie ukrywam, że sama chciałam dowiedzieć się czegoś więcej na temat savoir-vivre'u, który w moim życiu odgrywa bardzo ważną rolę. W końcu prowadzącą program została Pani Małgorzata Rozenek, którą podziwiam i od której wiele nauczyłam się oglądając Perfekcyjną Panią Domu


Rzadko oglądam telewizję, więc program (wraz z dodatkowymi materiałami) w wolnej chwili oglądałam na Playerze.
Jedyną rzeczą, jakiej nauczył mnie ten program, było to, jak trzymać serwetkę podczas imprezy, na której jemy na stojąco. Reszta porad udzielanych dziewczynom (tych pokazanych w programie) była mi znana. Podobały mi się również fragmenty z warsztatów prowadzonych przez Panią Tatianę Mindewicz-Puacz, które miały charakter psychologiczny i rozwojowy. Sądzę, że dziewczyny, które podeszły do rad Pani Tatiany poważnie, naprawdę mają szansę coś zmienić w swoim życiu, a przede wszystkim w postrzeganiu samych siebie jako bardziej wartościowych. Na dodatek Pani Tatiana oraz druga mentorka - Pani Irena Kamińska-Radomska - mają w sobie tyle klasy i wdzięku, zarówno w wyglądzie, manierach, że patrząc na nie odzyskuję wiarę w prawdziwą elegancję i dobre obyczaje. Niestety, po obserwacji niektórych uczestniczek, moja wiara została lekko zachwiana.



Oczekiwania kontra rzeczywistość 
Tak jak napisałam we wstępie, spodziewałam się obserwować metamorfozy z wulgarnej Lady Gagi w wyrafinowaną księżną Kate. Liczyłam też na więcej działań Pani Małgorzaty Rozenek. W niektórych dziewczynach sama zauważyłam potencjał i prawdziwe pragnienie zmian (np. Agnieszka K., Pamela, Marta, Patrycja W., Angelika), inne z odcinka na odcinek coraz bardziej mnie rozczarowywały (np. Patrycja K, Vanessa, Róża). Na dodatek dziś, w dobie mediów społecznościowych, łatwo sprawdzić, co słychać u kandydatek na damy. Niestety - sądząc po publikacjach na instagramie - część z nich nie wzięła udziału w eksperymentalnym projekcie, lecz przyszła zaistnieć w reality show, a styl życia bliższy imprezie w osiedlowym pubie niż salonom pozostał, jeśli się nie rozwinął.


Obserwując proponowane dziewczynom zajęcia sądzę, że 9 tygodni na radykalną zmianę to za mało. Uczestniczki poznają podstawowe zasady dobrego zachowania i uczestniczą w zajęciach rozwojowych, jednak dla nawet najbardziej zaangażowanej w projekt, droga do bycia prawdziwą damą dopiero się zacznie. Chciałabym, żeby jakiś czas po finale nastąpiła weryfikacja tego, co dziewczyny wyniosły z programu i jak będzie wyglądać ich życie za kilka miesięcy. Wydaje mi się też, że 12 uczestniczek to trochę za dużo - gdyby w programie brało udział mniej dziewczyn (np. 5), łatwiej byłoby nad nimi pracować. Liczba 12 na okres 9 tygodni bardziej nasuwa mi skojarzenie z rozrywkowym show niż z projektem, który ma na celu kogoś zmienić.



Niektóre porady niestety są przemilczane dla widzów - np. scena dobierania bielizny, w której dziewczynom towarzyszyła profesjonalna brafitterka. We fragmencie pokazanym w TVN nie padły konkretne porady dotyczące doboru biustonosza (a szkoda, bo wiele dziewczyn naprawdę nie wie, jaką ma miseczkę), obserwowaliśmy natomiast jak dziewczęta oglądają staniki, zakładają gorsety, strzelają fochem lub popisują się. Krótko mówiąc - na antenie zdecydowanie za dużo show, a za mało praktycznych porad, z których mogliby skorzystać widzowie. 

"Trójca Święta", czyli mentorki i prowadząca
Uwielbiam stroje mentorek i prowadzącej, ich ogólne wizerunki, sposób wypowiadania się. I uważam, że Pani Tatiana i Pani Irena powinny - niezależnie od Projektu Lady - prowadzić jakiś program, w którym uczyłyby ludzi dobrych manier. Tak po prostu... Ewa Chodakowska odchudza, Anna Lewandowska nastawia na zdrowy tryb życia, a masa youtuberów prawi o wszystkim, o czym się tylko da, więc dlaczego dwie kobiety posiadające klasę nie mogłyby uczyć Polaków dobrych manier? W końcu w dzisiejszym świecie naprawdę trudno o taką prawdziwą, niewymuszoną elegancję.


W programie pokładałam spore nadzieje licząc, że widzowie będą mogli się z niego czegoś nauczyć. Niestety w praktyce Projekt Lady okazał się telewizyjnym show o perypetiach dziewczyn, które - podobno - chcą się zmienić. Idea projektu ciekawa, jednak realizacja zdecydowanie bardziej widowiskowa niż o charakterze uczącym.

18 komentarzy:

  1. nie ma takiej siły które zmusiłaby mnie żeby to obejrzeć :D
    nie przepadam za takimi programami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie różnie bywa, ale zdecydowanie spodziewałam się bardziej czegoś bliższego "Perfekcyjnej Pani Domu" niż "Big Brotherowi".

      Usuń
  2. Nie oglądałam jeszcze tego programu ale po Twojej recenzji chętnie zobaczę 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś szerokim łukiem omijam takie programy, a teraz jeszcze utwierdziłam się w swoich wyborze, szkoda na nie czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stwierdzam - po tym programie - że jeśli chcę się czegoś dowiedzieć w temacie savoir-vivre'u, to lepiej poczytać książkę na ten temat. Chociażby recenzowaną niedawno przeze mnie "Szkołę wdzięku Mademe Chic".

      Usuń
  4. Nie oglądałam tego nigdy, ale teraz w TV coś poza reality show, z naciskiem na SHOW, to ciężko znaleźć, same brednie, które nic w nasze życie nie wnoszą, niestety.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ten program, zamiast czegoś nauczyć (również widzów), kładzie większy nacisk na rozrywkową funkcję telewizji.

      Usuń
  5. Widziałam wyrywkowo dwa odcinki. To niestety źle wyreżyserowane i co gorsza strasznie zmontowane brednie, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Jakie wychowanie, jaka zmiana w damy? Te niegrzeczne panny, które teoretycznie wszystko wokół mentalnie demolują swoim zachowaniem okazały się być pannami z presją na szkło: 'aktorka' z serialu 'Słoiki' czy prezenterka programu muzycznego. Paranoja ... jedno wielkie kłamstwo i manipulacja, w które, o dziwo, jeszcze ktoś chce wierzyć. TVN dał ciała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nie wiedziałam, ze jest taki program. Szkoda, ze nie sprostał Twoim oczekiwaniom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czego spodziewać się po show wyprodukowanym dla podniesienia oglądalności.

      Usuń
  7. Dzisiaj nadrabiałam, oglądam ten program gdy potrzebuję się odmóżdżyć. Myślę, że uczestniczkom potrzeba przede wszystkim wsparcia, a nie manier, które zupełnie nie pasują do rzeczywistości. Mało kto będzie chodził na wykwintne kolacje, gdzie są mu potrzebne te wszystkie zasady jak jeść, a raczej jak się ograniczać nawet w doborze dodatków na kanapki. Bardzo mnie to rozśmieszyło w pewnym odcinku, że piętrowe kanapki nie są eleganckie, może i nie są, ale przy jedzeniu smak jest priorytetem. Mam też wrażenie, że to jest wyreżyserowane show i niewiele ma wspólnego z tym kim naprawdę są te dziewczyny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do prawdy otych dziewczynach, to wiele zdradzą ich facebookowe i instagramowe profile. Jeśli chodzi o te wykwintne kolacje, to ta wiedza może się przydać na weselu czy jakimś jubileuszowym poczęstunku w restauracji. Dla mnie np.bardzo przydatna okazała się rada dot.trzymania serwetki na przyjęciu, na którym się stoi, bo czasem na takich bywam i jeszcze nigdy nie widziałam, by ktoś trzymał tam serwetkę. Ale ogólnie program dobry, gdy ktoś właśnie chce się odmóżdżyć.

      Usuń
  8. Oglądam ten program bardziej dla rozrywki, ni podoba mi się zachowanie Agaty jest zwariowana , ale żałuję trochę że odpadła druga Agnieszka, wydaje mi się że mogłaby jeszcze trochę z tego programu wynieść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bawiły ścięcia Izy i Patrycji K. Pewnie podniosło im to oglądalność.

      Usuń
  9. Ja mam alergię na tego typu programy i po prostu w nie nie wierzę. Akurat, bo te dziewczyny po zakończeniu PL będą och ach, damami wielkimi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre z nich poszły tam chyba tylko dlatego, że chciały w jakimś telewizyjnym show zaistnieć.

      Usuń