11 sierpnia 2016

Co dalej z moim blogiem?

Pytanie, które każda blogująca osoba prędzej czy później musi sobie zadać. W końcu nadeszła pora na mnie. Przeglądając stare wpisy odnoszę wrażenie, że zaczęłam być bardzo blisko tego, czego się obawiałam i nigdy nie chciałam - niewiele brakowało, a blog (i jego fanpage) stałyby się wirtualnym odbiciem mojego życia. A tego nie chcę. Chcę zachować jak najwięcej prywatności, jak najwięcej swojej - pozablogowej - przestrzeni. 


Czy w ogóle jest to możliwe przy prowadzeniu bloga, który wśród kategorii ma Lifestyle?

Wielu blogerów pisało o swoim spojrzeniu na kwestię prywatności. Ja zaliczam się do tych osób, u których granica jest dość płynna. Ale to temat na inny wpis. Często też moje życie przekłada się na aktywność na blogu - gdy jestem wyjątkowo czymś zajęta, rzadziej piszę. Dlatego, by oddzielić sferę blogową od prywatnej, zdecydowałam wprowadzić pewne zmiany.





  • Nie będzie relacji na bieżąco - szanuję moich czytelników, ale nie chcę na bieżąco informować, że wyjeżdżam i pisać relacji świeżo po powrocie. Posty podróżnicze (czy to związane z aktualnymi wyjazdami, czy jedynie wspominające) będą się pojawiać wtedy, kiedy zapragnę coś na ten temat opublikować
  • Będzie bardziej poradnikowo, niż pamiętnikowo - jak najmniej prywaty, jak najwięcej tego, czym pragnę się z Wami podzielić, w miarę możliwości z jak najpraktyczniejszej strony. Ale luźnych przemyśleń też nie zabraknie ;)
  • Regularniejsze publikacje - chciałabym publikować wpisy 2-3 razy w tygodniu. Wiele tematów jest rozpoczętych w szkicach, pozostaje je dopracować i opublikować. A raczej ustalić harmonogram publikacji. Kiedyś pisałam Wam o funkcji planowania wpisów (jest dostępna zarówno na blogu, jak i na Facebooku),dzięki której - niezależnie od tego, co dzieje się w moim życiu i gdzie aktualnie jestem - wpisy mogą być publikowane regularnie. Wystarczy tylko ustawić datę i godzinę.

Mam nadzieję, że zmiany, które wprowadzę, nie sprawią większej różnicy moim czytelnikom. Chciałabym zaprowadzić na tym blogu więcej porządku, uczynić go miejscem bardziej praktycznym. Przy dobrych chęciach musi się udać. :)

10 komentarzy:

  1. Według mnie obecnie kluczem do dobrego bloga jest trochę pokazanie siebie. Warto jednak pamiętać, że to bloger wyznacza granice, ile pokazuje światu. Można być aktywnym w mediach społecznościowych, a jednocześnie zachować zdrowy rozsądek i swoje granice. Wszystko ustalasz Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się to pokazywanie siebie odpowiednio wyważyć. Po prostu chciałabym, by ten blog był czymś, co tworzę, a nie czymś w stylu wirtualnego sprawozdania z tego gdzie byłam, co robiłam.

      Usuń
  2. Na ostatnim spotkaniu dla blogerów, A. Tucholski mówił, że warto określić sobie motyw przewodni bloga i tego się trzymać. Nie trzeba ograniczać się do danego tematu, grunt to trzymać się myśli przewodniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super koncept - raz na jakiś czas potrzeba takiej chwili "zatrzymania" i przemyślnia swojej blogowej pracy :) Powodzenia we wdrażaniu zmian!

    OdpowiedzUsuń
  4. Na każdego blogera przyjdzie pora.. życzę udanych zmian i powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga tak żebyś była z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziś blogowanie jest bardzo profesjonalne, to coś więcej niż kochany pamiętniczku... Niemniej, dla mnie blog ma być przede wszystkim przyjemnością, a tym jest dla mnie świat książek i literatury (i mediów, ale na to mniej czasu). O nim piszę, on jest obecny w moim życiu, także rodzinnym, więc poprzez książki i moi najbliżsi pojawiają się na blogu - robię to świadomie. Tobie życzę byś była zadowolona z tego, co robisz.
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka (czasem Targetowa ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wiele racji w tym, co piszesz

      Usuń