25 maja 2016

Miętowe przetwory

Korzystając z tego, że w ogródku mięty mam pod dostatkiem, postanowiłam zrobić syrop miętowy. W lecie będzie doskonałym dodatkiem do mrożonej herbaty czy lemoniady, natomiast przez resztę roku przyda się do herbaty lub zamiast pełnego chemii i aromatów syropu barmańskiego do drinków. 



Składniki:
  • 20 gałązek świeżej mięty
  • 1 litr wody
  • 1/2 kg cukru
  • sok z 1/2 cytryny
Przygotowanie:
  • Gałązki mięty opłukałam, włożyłam do garnka i zalałam litrem wody
  • Po doprowadzeniu do wrzenia gotowałam na małym ogniu jeszcze przez 30 minut
  • Odstawiłam w chłodne miejsce na 24 godziny
  • Następnego dnia odcedziłam wywar, dodałam cukier i sok z cytryny, a następnie gotowałam przez 40 minut
  • Powstały syrop przelałam do słoików, ustawiłam odwrócone do góry dnem 
  • Ponieważ syrop przygotowywałam w godzinach wieczornych, następnego dnia (gdy syrop wystygł) odstawiłam w chłodne i ciemne miejsce. 



Mięty jeszcze przez długi czas będziemy mieć pod dostatkiem, dlatego zachęcam do zrobienia swojego syropu. Ja na pewno na jednej partii zapraw nie poprzestanę. :)

42 komentarze:

  1. Cześć,
    powiedz mi proszę czy udało Ci się ustabilizować kolor, czy jednak pojakimś czasie się wytrącał osad?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co, nic mi się w syropie nie wytrąciło. Nie wiem jak będzie za jakiś czas, bo teraz robiłam pierwszy raz. :)

      Usuń
  2. Przepis bardzo ciekawy :-) ja uwielbiam miętę i dodaje do wielu napojów ale najczęściej do drinkow i gdybym miala jej pod dostatkiem na pewno wykorzystalabym Twoj przepis :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. moze byc cukier trzcinowy?

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam miętę pieprzową :D Moja teściowa zawsze robi taki syrop

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robiłam go pierwszy raz w życiu, ale na tym jednym razie się nie skończy. :)

      Usuń
  5. Nie jestem wielką fanką mięty, ale powoli staram się przekonać, bo na moim balkonie rośnie jak szalona. Nie wiedziałam co z nią zrobić, więc może skorzystam z przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Szczególnie, że ten syrop nie wychodzi jakoś specjalnie mocno aromatyczny, więc jeśli za miętą nie przepadasz, to spokojne możesz go spożywać.

      Usuń
  6. W moim rodzinnym ogródku rosła mięta jak szalona, dlatego mam miłe wspomnienia i jest to zapach z mojego dzieciństwa. Zastanawiam się nad zakupem mięty w doniczce. Świeże listki są idealne do chłodzących napojów, a jak się rozrośnie to będę mogła skorzystać z przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że nie wpadłam na zrobienie syropu rok temu. Wtedy miałam miętę w ogródku i w doniczce w domu i gdy się rozrastała to nie nadążałam z wykorzystywaniem świeżej i suszyłam. A już wtedy mogło być tyle syropku ;)

      Usuń
  7. U mnie miety tez pod dostatkiem wiec chyba sie skusze na przygotowanie takiego syropu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nadmiary mięty zazwyczaj suszyłam i mroziłam, ale może syrop jest dobrym rozwiązaniem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować ;) Ja jeszcze nie mroziłam nigdy, jeśli jakoś chciałam zachować na zimę to suszyłam.

      Usuń
  9. Ja na razie miętę tylko suszę i mrożę, tak jak koleżanka wyżej :) ale nie powiem, przepis wygląda obiecująco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować i zrobić sobie jedną porcję, jak zasmakuje to wtedy dorobić więcej. Ja wkrótce będę robić kolejne porcje syropu, bo stał się on moim ulubionym produktem do słodzenia herbaty.

      Usuń
  10. A moja mama się już postarała o ten syrop i każdego z nas raczy :) Ja jednak ubolewam, że jest tam cukier, a nie np. miód czy ksylitol. Ale odrobinka takiej słodyczy nie zaszkodzi na pełen dzban wody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten cukier też jest powodem mojego bólu, bo staram się unikać białego cukru. Ale tak jak mówisz - odrobina nie zaszkodzi. Planuję jeszcze zrobić sobie ten syrop z użyciem cukru trzcinowego.

      Usuń
  11. Kiedyś nie doceniałam walorów mięty, a teraz bardzo chętnie po nią sięgam. :) Przepis na syrop z pewnością wykorzystam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam miętę, jak jest na nią sezon to intensywnie używam.

      Usuń
  12. Przyznam , że nigdy nie robiłam takiego syropu, ale dałaś mi kopa i skusze się :) ŚWIETNY POMYSŁ !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto mieć ten syrop, gdy już skończy się sezon na miętę.

      Usuń
  13. Zaskakujący przepis;) nie wiedziałam, że można zrobić syrop z mięty:O Dzięki za inspirację:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Spisalam sobie twoj przepis, pierwszy raz slysze o tym , :) W tamtym roku wsadzilam kepke miety doo ogrodka a w tym roku juz sie zastanawialam czy by sie jej aby troche nie pozbyc, bo az tyle jej sie napleglo :D Bede robic syrop, bedzie idealny do mojito ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wykorzystasz przepis i na sam syrop już masz pomysł ;)

      Usuń
  15. Ciekawy przepis :) szkoda tylko, że moją miętę bardzo lubią mszyce :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z nimi można walczyć, więc nic straconego ;)

      Usuń
  16. Uwielbiam miętę. Myślę, że warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto ;) Ja bardzo lubię ten syrop oraz z mniszka.

      Usuń
  17. Chociaż już jesień... mam jeszcze pełno mięty na parapecie. Może skuszę się na ten syrop. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Co za wspaniały przepis. Tak sobie myślę czy taki syrop można wykorzystać do wypieków?

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawa alternatywa dla kupnych produktów. dzieki za przepis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę ;) Niech Ci służy. I przepis, i syrop.

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. No to w tym roku też będę czasem je publikować ;)

      Usuń
  21. Kupuję syrop miętowy, bo bardzo go lubię (zwłaszcza do drinków), ale fajnie by było mieć taki zrobiony samodzielnie. Muszę sobie zapisać Twój przepis. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ;) Masz przynajmniej pewność co do składu ;)

      Usuń