29 stycznia 2016

"Planeta Singli" - nietypowa komedia romantyczna

Pierwszy film od dłuższego czasu, który okazał się lepszy niż zapowiedź. Produkcja, która wyciśnie zarówno łzy ze śmiechu, jak i ze wzruszenia. Komedia romantyczna, która jest głębsza niż większość produkcji ostatnich lat, ponieważ pod przykrywką naprawdę śmiesznych scen i podtekstów kryje się prawda o ludziach, którzy także pod różnymi przykrywkami skrywają swoje pragnienia. 


Ania, wrażliwa i staroświecka nauczycielka muzyki, wciąż poszukuje swojej miłości umawiając się na randki przez Internet. Za namową przypadkowo poznanego, przebojowego i kochającego wyśmiewać rzeczywistość prezentera zaczyna współtworzyć talk show - dziewczyna umawia się na randki korzystając ze specjalnej aplikacji, by później o wszystkim opowiedzieć Tomkowi, gospodarzowi programu. Przygody Ani zostają przedstawiane widzom w zabawny sposób przy pomocy lalek. Ania przeżywa kolejne rozczarowania, a oglądalność programu Tomasza wzrasta dzięki przerysowanej interpretacji przygód dziewczyny. Wszystko zmienia się w momencie, gdy Ania poznaje Antoniego i opowiada o wszystkim Tomkowi prosząc, by tego wątku nie poruszać w talk show. Niestety oglądalność programu zaczyna spadać i zadaniem Tomka jest pokazać widzom... prawdziwą bohaterkę.

Mimo zabawnych perypetii bohaterowie nie są szczęśliwymi ludźmi, bo często brakuje im odwagi i szczerości by walczyć o to, czego pragną. Film dostarcza widzom ogromną dawkę zdrowego humoru, ale stopniowo staje się umoralniającą produkcją, która przypomina o byciu uczciwym, szczerym, wybaczaniu innym, akceptowaniu siebie i dostrzeganiu drugiej osoby. "Planeta Singli" to nietypowa komedia romantyczna, ponieważ w kulminacyjnym momencie rozbija bańkę którą każdy z nas się otacza, pokazując tym samym jacy naprawdę jesteśmy i czego potrzebujemy, w końcu jednak dzięki motywowi muzycznemu zaczynamy odczuwać otuchę, nadzieję na przyszłość i kopniaka do działania.


Film obejrzałam przedpremierowo w ramach wydarzenia Kino Na Obcasach w Multikinie. Jak zdążyliście zauważyć, nie lubuję się w pisaniu na blogu recenzji z kin, jednak w tym przypadku musiałam zrobić wyjątek. "Planeta Singli" okazała się niezwykle zabawna, obfitująca w chwytliwe teksty, momentami wręcz dostarczająca trochę durnych scen, by w końcu rozbić emocjonalnie wzruszającymi momentami podczas których zastanawiałam się czy wciąż oglądam komedię. Końcowa scena, choć niezwykle zabawna i z pozoru schematyczna tylko utwierdza w przekonaniu, że w życiu najważniejsze jest to, co skrywamy wewnątrz siebie, a bańka którą odgradzamy nasze emocje od reszty świata w końcu pęknie. I to od nas zależy co dalej. Spora dawka humoru i emocji oraz niesamowite wykonanie "Dni których nie znamy" ostatecznie sprawiły, że wracając do domu wybrałam dłuższą drogę, tak po prostu. Szczerze polecam obejrzeć w kinie, bo w domowym zaciszu to nie będzie to samo.

21 komentarzy:

  1. Mała, która polska produkcja mi się podoba, ale ten film może być świetny. Muszę wybrać się do kina tak jak radzisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pewno jeszcze wybiorę się na ten film, chociaż bardzo rzadko zdarza mi się iść dwa razy na to samo. A jak już będzie na dvd to też po niego sięgnę.

      Usuń
  2. Fajnei tak miło sie zaskoczyć :)) W takim razie idę w niedzielę do Luny na przedpremierowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! ;) mam nadzieję że będzie Ci się podobać ;)

      Usuń
  3. Zazwyczaj tak jest , że jeśli się śmiejemy, to z siebie samych się śmiejemy...i płaczemy, lubię takie komedie w których jest coś jeszcze... oprócz śmiechu, nawet jeśli to będą łzy, do tego obsada z moich ulubieńców w większości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obsada - choć większości stanowią ją aktorzy którzy są wszędzie- rownież zrobiła kawał dobrej roboty. Jednak największy szacunek należy się chyba producentom za pomysł.

      Usuń
  4. I właśnie takich filmów nam brakuje :) jak lepszy niz zwiastun to chyba bedzie mi się bardzo bardzo bardzo podobać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepszy. A jak wiemy, w ostatnich latach brakuje filmów które byłyby równie dobre jak zwiastun. A w tym przypadku spotyka nas bardzo miłe zaskoczenie.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  5. Dawno nie byłam ciekawa żadnego filmu, jak jestem tego. No to za tydzień do kina! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udanego seansu ;) ja pewnie też jeszcze raz się wybiorę, ale poczekam aż minie tzw. "pierwsze boom" ;)

      Usuń
  6. Obejrzałam i byłam w szoku. Dlaczego? Z reguły nie oglądam już polskich komedii, bo są dość "głupie" i mało śmieszne. Na tą się jednak skusiłam i zdecydowanie się nie zawiodłam! Dużo dobrego humoru, ciekawi bohaterowie. Zgadzam się z Tobą w 100% :D Wykonanie piosenki wręcz genialne :D Pozdrawiam Pabottyro_books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w jakiś jesienny wieczór muszę wrócić do tego filmu ;)

      Usuń
  7. Film lepszy niż zapowiedź? Są takie? ;) A tak serio to dobrze, że oprócz czystej rozrywki, dla której takie filmy powstają, znalazłaś w nim głębie. Bardzo mnie tym zaciekawiłaś, bo nie widziałam jeszcze tego filmu. Zachęciłaś mnie ;)
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem zaskoczona, że tak zachwalam polski film :) Ale naprawdę, wyjątkowa komedia romantyczna, warto obejrzeć.

      Usuń
  8. Byłam, śmiałam się i tez polecałam. Kolejny film, który mnie rozbawił, a nawet bardziej to najnowsza Bridget Jones 3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że w polskim filmie wreszcie wyszło coś innego i to baaaardzo dobrego.

      Usuń
  9. Chyba się spóźniłam, bo obawiam się, że już nie grają tego filmu w kinach. Zostało tylko DVD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kinach już nie ma, ale pozostaje DVD lub Internet. ;)

      Usuń
  10. Ja rowniez ubawilam sie na tym filmie i chetnie bym go jeszcze raz obejrzala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz czekają nas długie jesienne wieczory, więc pewnie będzie okazja ;)

      Usuń