29 maja 2015

Fejsem połączeni, fejsem podzieleni - o relacjach międzyludzkich w dobie mediów społecznościowych

Zastanawialiście się czasem, jak Wasze relacje z niektórymi ludźmi wyglądałyby, gdyby nie było Facebooka? Ja jestem w tej komfortowej sytuacji, że nie muszę się zastanawiać tylko mogę sobie przypomnieć - jako osoba urodzona w drugiej połowie lat osiemdziesiątych przeżywałam po kolei rozwój SMS-ów (dorastałam w tych czasach gdy cena za jednego wahała się w przedziale 0,50 - 1,00 zł), puszczania sobie krótkich sygnałów, czatowania, rozmów na GG, prezentowania się na fotka.pl by w końcu zadomowić się na portalach społecznościowych.

Mało tego - pod koniec lat dziewięćdziesiątych nie każdy miał w domu stały dostęp do Internetu, co dla współczesnej młodzieży jest zapewne trudne do wyobrażenia. A jednak jakoś żyliśmy ;)

21 maja 2015

Bell HYPOAlergenic Eyeliner pencil

Witajcie,
jak wiecie w tym roku zamierzam zrobić przynajmniej 12 nowych rzeczy, niezależnie czy małych czy dużych. I wiecie co? Dopiero teraz, w wieku prawie 28 lat nauczyłam się jednym ruchem narysować kreskę na powiece. Poważnie, dopiero teraz. Podobno trening czyni mistrza, ale też duża w tym zasługa używanego kosmetyku. Dlatego uznaję to za kolejne zadanie w ramach #12na12 ;)

                                           Zdjęcie pochodzi ze strony www.wizaz.pl

Kiedyś miałam problem z narysowaniem kreski, natomiast dziś nie wyobrażam sobie mojej kosmetyczki bez hipoalergicznej kredki do oczu marki Bell.

12 maja 2015

[KONKURS!] Zapraszam Was pod prysznic

Witajcie!
Jako #AmbasadorkaLPM pragnę podzielić się z Wami możliwością odkrycia Prowansji we własnej łazience oraz zachęcić Was do spróbowania swoich sił w rekrutacji do kolejnej kampanii marki Le Petit Marseillais.
Dlatego przygotowałam dla Was mały konkurs.

Zamierzam nagrodzić 2 osoby.

11 maja 2015

Powrót pomarańczowej energii

Wpis powstał przy współpracy z marką Le Petit Marseillais od której otrzymałam do przetestowania kosmetyki jako #AmbasadorkaLPM



Witajcie kochani! 
W końcu mam dla Was recenzję jednego z produktów otrzymanych w ramach kampanii marki Le Petit Marseillais. Żel pod prysznic i do kąpieli o zapachu pomarańczy i grejpfruta przywołał u mnie niezwykle miłe wspomnienia sprzed lat. Jeśli jesteście ciekawi jakie - zapraszam na dalszą część wpisu!

9 maja 2015

Wiosenne łupy z Rossmanna

Zapewne większość z Was słyszała o promocji Rossmanna kiedy to w określonych dniach można było kupić taniej kosmetyki do makijażu. Ponieważ moja firma mieści się w tym samym budynku co popularna drogeria, wszystkie super oferty są mi doskonale znane.



W drodze do pracy zawsze mam chwilę wolnego czasu, więc najczęściej zaglądam własnie do Rossmanna. I to niekoniecznie po to, by coś kupić, lecz po prostu pooglądać. Ale przy zniżce 49 proc. na kosmetyki do makijażu ciężko było mi wyjść z drogerii z pustymi rękoma. 

6 maja 2015

Moje ulubione miejsca w Beskidach

Jak część z Was wie (mam tu na myśli osoby śledzące mnie IG oraz FB) weekend majowy spędziłam w Beskidach. I powiem Wam, że wcale nie zazdrościłam znajomym którzy spamowali Facebooka zdjęciami z Paryża, Berlina czy odpoczywali nad naszym polskim morzem. Góry były najlepszym wyborem, jakiego mogłam dokonać na tegoroczną majówkę.


Beskidy to miejsce, w którym odcinam się od wszystkiego, wyjeżdżając tam celowo nie zabieram laptopa, jednak czasem zdarza mi się złamać daną sobie obietnicę odpoczynku od mediów społecznościowych - dzieje się to w chwilach gdy nie mogę się powstrzymać i na bieżąco dzielę się wrażeniami na Instagramie czy Facebooku. 

3 maja 2015

Pudełko pachnące Prowansją, czyli rozpoczęcie współpracy jako #AmbasadorkaLPM

Jeśli śledzicie mnie na Instagramie i Facebooku  to wiecie, że dołączyłam do grona ambasadorek Le Petit Marseillais. Paczka czekała na mnie w środę i zdążyłam nacieszyć się nią już podczas wieczornej kąpieli, jednak ze względu na przygotowania do weekendu majowego nie miałam czasu by napisać o tym na blogu. 



Jeśli ciekawi Was co znalazłam w pudełku i dlaczego udział w kampanii jest dla mnie wielkim zaskoczeniem, zapraszam na dalszą część wpisu.