1 grudnia 2015

Le Petit Marseillais mandarynka i limonka

Jako miłośniczka cytrusów i śródziemnomorskich klimatów nie mogłam odpuścić sobie przyjemności sprawdzenia na własnej skórze żelu pod prysznic Le Petit Marseillais o zapachu mandarynki i limonki. I zgodnie z moimi przewidywaniami - zakochałam się w tym produkcie.




Markę Le Petit Marseillais poznałam wiosną tego roku, mając przyjemność testować wraz z przyjaciółkami kilka produktów, które otrzymałam w paczce ambasadorskiej. Cytrusowe zapachy otrzymanych żeli bardzo mnie ucieszyły a ich stosowanie utwierdziło mnie w przekonaniu, że moja przygoda z Le Petit Marseillais nie ograniczy się jedynie do kampanii ambasadorskiej.



Wprawdzie obecnie rzadko stosuję żele pod prysznic czy płyny do kąpieli - od kilku miesięcy moim głównym środkiem myjącym zarówno do twarzy, jak i ciała jest mydło - szare bądź naturalne. Od czasu do czasu można jednak zrobić wyjątek. Podczas ostatnich zakupów zdecydowałam się na wypróbowanie kolejnego produktu od Le Petit Marseillais, który kusił mnie już od dawna - żelu pod prysznic o zapachu mandarynki i limonki. Producent na swojej stronie zapewnia: Le Petit Marseillais Mandarynka i Limonka oczyszcza i delikatnie nawilża Twoją skórę. Obfita, łatwa do spłukiwania piana pozostawia na niej zapach soczystej mandarynki. Twoja skóra promienieje – jest miękka, nawilżona i odświeżona. Muszę przyznać, że jest to prawda. Kosmetyk poza tym, że przepięknie pachnie, jest delikatny, dobrze oczyszcza skórę i pozostawia ją przyjemną w dotyku.



Stosowanie tego żelu to dla mnie prawdziwa przyjemność teraz, w okresie jesienno-zimowym. Wiele osób o tej porze roku sięga po nuty waniliowe czy czekoladowe, jednak dla mnie tego typu kosmetyki są zbyt duszące i - niezależnie od pory roku - wolę zapachy bardziej orzeźwiające. A poza tym... mandarynki kojarzą się ze świętami, więc żel jak znalazł na najbliższe tygodnie. Produkt jest bardzo wydajny, doskonale się pieni i bez problemu spłukuje się z ciała. Nie pozostawia na skórze żadnej tłustej czy lepkiej warstwy, ale jednocześnie pozostawia ją miękką i przyjemną w dotyku, bez konieczności stosowania po kąpieli dodatkowych balsamów, olejków czy kremów.

Sama kompozycja zapachów sprawia, że kosmetyk jest idealny zarówno podczas porannego, jak i wieczornego prysznica. Z samego rana potrafi dodać energii, a wieczorem doskonale zrelaksować. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji przetestować - marsz do drogerii! ;)

4 komentarze:

  1. Bardzo lubię, żele pod prysznic marki Le Petit Marseillais. Tego zapachu jeszcze nie próbowałam, ale tym cytrusom na pewno się nie oprę ;)

    OdpowiedzUsuń