8 października 2015

Co zwiedziłam w Czarnogórze? cz.2

Dziś obiecana druga część relacji z północy Czarnogóry. Kolejne dwa miejsca popularne wśród odwiedzających kraj pomiędzy Chorwacją a Albanią.



Pierwsze miasto dla każdego, drugie - dla bogaczy i celebrytów.

Budva
Przez długi czas tylko to miasto przychodziło mi na myśl gdy słyszałam o Czarnogórze. Wiele biur podróży oferuje wczasy właśnie w tym mieście. Miejsce idealne do plażowania i zwiedzania. Można znaleźć tam zarówno spokój, jak i rozrywkę (szczególnie wieczorami).


Opcji dotarcia do Budvy jest wiele. My akurat zwiedziliśmy ją w ramach wycieczki fakultatywnej, jednak bardzo łatwo dotrzeć tam na własną rękę - poza lądowymi środkami transportu można dopłynąć tam statkiem. Budva jest tak atrakcyjna i popularna wśród turystów, że z wielu nadmorskich miejscowości organizowane są rejsy. Port w Barze oferował dwie opcje, obie w cenie 10 euro - Budva w dzień (pomiędzy 8.00 a 18.00) lub noc w Budvie (od 18.00 do północy).



Budva nazywana jest Małym Dubrovnikiem, więc jeśli byliście w Chorwacji to możecie sobie wyobrazić klimat czarnogórskiego miasteczka. To, co urzekło mnie to część starówki wznosząca się tuż nad morzem - element charakterystyczny dla wybrzeży Adriatyku.

Na temat cen w Budvie ciężko mi się wypowiadać, ponieważ jedynym dokonanym tam przeze mnie zakupem (poza pocztówkami) była zupa chmielna.



Sveti Stefan
A raczej widok na Świętego Stefana, ponieważ najtańsze świadczenie hotelowe uprawniające do wstępu na wyspę to 900 euro. Teren leży w prywatnych rosyjskich rękach i jest urlopowym azylem wielu celebrytów i milionerów. My niestety do żadnej z tych grup się nie zaliczamy, więc pozostało nam skorzystać ze specjalnych tarasów widokowych.


Dla osób fotografujących wyspę z oddali zamontowano specjalne kładki. Ze względu na znajdującą się tuż pod nimi przepaść oraz średnią stabilność tychże elementów odradzam spacerowanie po nich. Chociaż sama to robiłam.



Na tym koniec zwiedzania północnej części Czarnogóry. Ciekawość większej liczby zdjęć na pewno zaspokoi Wam google, a ja już wkrótce opublikuję Wam kilka słów o południu kraju oraz o Albanii.

13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Wręcz rajsko ;) Nie sądziłam, że Bałkany zrobią na mnie takie wrażenie.

      Usuń
  2. super miejsca, my już za 2 tygodnie wyruszamy na Bałkany motocyklem. A w Budvie zaplanowaliśmy kilkudniowy postój na odpoczynek, z tego co widzę to była dobra decyzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale świetny wypad Wam się szykuje :) Pobyt w Budvie na pewno był dobrą decyzją, bardzo urocze miasteczko. Taki mały Dubrovnik, jak to ludzie je nazywają ;) A jak planujecie podróżować motocyklem, to koniecznie odwiedźcie Perast. Według mnie jedno z piękniejszych miejsc w Czarnogórze.

      Usuń
  3. Dla mnie w tych dwóch miejscach było za dużo turystów, wolałam inne, spokojniejsze.
    A na Sveti Stefan można wejść chyba taniej - do hotelowej restauracji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o dłuższy pobyt, to zdecydowanie wolę mniejsze miejscowości, a do tych kurortów to zrobić taki wypad na dzień, może dwa - zwiedzić, poczuć to miejsce i wrócić do swojej "bazy". Ja będąc w Czarnogórze mieszkałam w miejscowości Bar, byłam tam pod koniec sezonu i było to dla mnie miejsce idealne na pobyt. A te wszystkie Budvy, Kotory, Perasty tylko odwiedzałam. Kotor i Budva mnie zachwyciły, ale nie mogłabym tam być dłużej niż 3 dni.

      Usuń
  4. Czarnogóra jest przepięknym krajem do którego na pewno wrócę! Budva mnie jako miejscowość odstrasza, za to zakochałam się w Ulcinju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie, jeśli chodzi o pobyt, idealny był Bar Susanj. Z miejsc zwiedzonych bardzo urzekł mnie Perast (wspomniałam o nim w osobnym wpisie), a z okna autokaru podobało mi się wybrzeże w Sutomore. O Ulcinj wspomniałam przy wpisie o Albanii, w mieście tym byłam tylko chwilę, ale czuć w nim taki inny, już bardziej orientalny, klimat. I podobno ceny są tam o wiele niższe niż w pozostałej części Czarnogóry.

      Usuń
  5. Póki co jestem na etapie zwiedzania Zachodniej Europy i Ameryki Północnej. Jakoś niechętnie spoglądam na Wschód, póki co.
    Szczerze powiedziawszy nie lubię dużego zwiedzania. Na codzień w pracy tuptam po 4 kilometry na sklepie (dziennie) i w trakcie urlopu marzę, by leżeć z nogami do góry. Dlatego najczęściej jestem na jednej z plaż Wysp Kanaryjskich.
    Jak zmienię pracę na bardziej siedzącą to wówczas spojrzę na bardziej aktywny odpoczynek.

    Dzięki za inspirację do przyszłej podróży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię połączenie wypoczynku ze zwiedzaniem. A południowe klimaty, czyli Bałkany i Włochy kręcą mnie wyjątkowo ;)

      Usuń
  6. Czarnogóra jest pięknym krajem! Podczas naszego pobytu do Budvy nie trafiliśmy, zakończyliśmy zwiedzanie w Kotorze ale może jeszcze będzie okazja tam wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam nadzieję na powrót tam :) Ale nie na jakieś długie wczasy, tylko na jakąś wycieczkę przy okazji wczasów gdzie indziej, ale też na Bałkanach.

      Usuń
  7. Parę lat temu byłam w bardzo podobnych miejscach. Super wycieczka!

    OdpowiedzUsuń