1 czerwca 2015

Cytrynowe pobudzenie

Wpis powstał przy współpracy z marką Le Petit Marseillais od której otrzymałam do przetestowania kosmetyki jako #AmbasadorkaLPM

Z małym poślizgiem czasowym pragnę podzielić się dziś z Wami recenzją drugiego produktu otrzymanego od marki Le Petit Marseillais której to ambasadorką udało mi się zostać. Być może widziałyście już telewizyjne reklamy promujące nowy zapach żelu pod prysznic cytryna i werbena?
Ja miałam przyjemność wypróbować ten żel jako jedna z pierwszych. Jeśli zastanawiacie się czy warto go kupić - zapraszam na dalszą część wpisu.

Ogólnie bardzo lubię świeże, cytrusowe zapachy pod prysznicem, dlatego żel przypadł mi do gustu, jednak nie tak bardzo jak ten pod prysznic i do kąpieli o zapachy pomarańczy i grejfruta. Wariant zapachowy z werbeną i cytryną jak dla mnie jest trochę za ostry, żeby nie rzec - agresywny. Z jednej strony czujemy orzeźwiające nuty cytryny, z drugiej - werbena nadaje kosmetykowi odrobinę goryczy. Niewątpliwie zapach jest oryginalny, jednak wolałabym coś odrobinę słodszego. Samo stosowanie żelu jest o tyle przyjemne, że jest wydajny ponieważ mocno się pieni, lekko nawilża skórę, swoim zapachem cieszy pod prysznicem ale przez resztę dnia już się nie utrzymuje. Dla mnie akurat to plus.

Nie chcę powielać tu szczegółowego opisu tego produktu, bo na pewno wiele znajdziecie na blogach innych ambasadorek. Podsumowując powiem, że żel stosuję z przyjemnością, jednak tak ostry zapach nie jest do końca w moim typie. Produkt o zapachu pomarańczy i grejpfruta podbił moje serce i nozdrza, natomiast werbena i cytryna jedynie zwróciła uwagę oryginalną kompozycją zapachową. Polecam i Wam spróbować, by na własnej skórze (i nosie) ocenić, czy Wam przypadnie do gustu takie połączenie. Po więcej informacji odsyłam Was do artykułu na stronie internetowej Le Petit Marseillais.

7 komentarzy:

  1. Mi do gustu bardziej przypadł ten z pomarańczą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamie kupiłam kwiat pomarańczy na dzień Mamy
      Nominowałam Twój blog do Liebster Award http://womans-point-of-view.blogspot.com/2015/06/liebster-award.html

      Usuń
    2. @Woman Point - najpóźniej po weekendzie odpowiem ;)

      Usuń
  2. Ooo, widzę, że mamy podobne zdanie co do zapachów. :) Również jestem ambasadorką lpm. :)) W najnowszym poście podzieliłam się moją opinią na temat pudełeczka. Ale "zabawa" z opaską i zgadywaniem zapachów całkiem fajnie przemyślana, no i ta piękna zawartość...aż szkoda było rozpakować. :P
    Pozdrawiam, Kamila

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię te żele, ale najbardziej do gustu przypadł mi ten biały:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również jestem ambasadorką LPM.
    Uwielbiam ten żel pod prysznic.
    :*

    OdpowiedzUsuń