3 maja 2015

Pudełko pachnące Prowansją, czyli rozpoczęcie współpracy jako #AmbasadorkaLPM

Jeśli śledzicie mnie na Instagramie i Facebooku  to wiecie, że dołączyłam do grona ambasadorek Le Petit Marseillais. Paczka czekała na mnie w środę i zdążyłam nacieszyć się nią już podczas wieczornej kąpieli, jednak ze względu na przygotowania do weekendu majowego nie miałam czasu by napisać o tym na blogu. 



Jeśli ciekawi Was co znalazłam w pudełku i dlaczego udział w kampanii jest dla mnie wielkim zaskoczeniem, zapraszam na dalszą część wpisu.
Jakiś czas temu na jednym z blogów przeczytałam o wrażeniach autorki po poprzedniej kampanii Le Petit Marseillais, więc pomyślałam, że spróbuję dołączyć do tego grona. Przed rejestracją wyszukałam w Internecie informacje o marce, ponieważ - jak wiecie - informacja o naturalnym składzie i braku parabenów w produkcie ma ogromne znaczenie gdy dokonuję wyborów kosmetycznych. Zarejestrowałam się więc w portalu ambasadorek i czekałam co dalej. Nie ukrywam - miałam nadzieję że uda mi się rozpocząć współpracę z tą marką, jednak gdzieś towarzyszyła mi myśl, że przecież jest tyle dziewczyn blogujących od lat, mających kilkaset jak nie kilka tysięcy obserwatorów, więc na pewno to one będą mieć większe szanse niż ja. 

I jakież było moje zaskoczenie, gdy otrzymałam maila, że już wkrótce do ambasadorek trafią pudełka pachnące Prowansją, a kolejny mail o nadaniu paczki sprawił mi ogromną radość. 

Gdy wróciłam do domu z pracy paczka już na mnie czekała. Po otwarciu pudełka zobaczyłam dwie butelki oraz opaskę na oczy. Okazało się, że produktami które otrzymałam były żele - jeden pod prysznic o zapachu werbeny i cytryny, drugi pod prysznic i do kąpieli o zapachu pomarańczy i grejpfruta. 

Ten drugi żel został wytestowany podczas wieczornej kąpieli, jednak na recenzję musicie poczekać jeszcze kilka dni. Ale to nie wszystko.... okazało się, że pudełko ma drugie dno ;)


Marka Le Petit Marseillais zadbała nie tylko o mnie, ale także o moich bliskich - w pudełku znalazłam dużo próbek żelu pod prysznic oraz mleczka do ciała. Wkrótce trafią one w ręce moich kuzynek i przyjaciółek, by mogły poznać markę, z którą mam przyjemność rozpocząć współpracę. 


Ciekawi mnie czy któraś z moich czytelniczek również dołączyła do grona ambasadorek Le Petit Marseillais, a jeśli tak to czy otrzymałyście te same zapachy co ja ;) 





Strony, które polecam Wam w związku z kampanią:

16 komentarzy:

  1. Ooo chyba fajnie być taką ambasadorką ;) Uwielbiam produkty tej firmy, na pewno będziesz zadowolona :)
    Mogłabyś kliknąć u mnie w poście w linki z ubraniami? :) http://nataliexbrunette.blogspot.com/2015/04/yap-i-definetely-love-t-shirts.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten żel pod prysznic i do kąpieli o zapachu pomarańczy i grejpfruta bardzo mi się podoba, pachnie identycznie jak żel pod prysznic który kilka lat temu kupiłam we Włoszech i tęskniłam za tym zapachem bo nigdzie w PL nie mogłam znaleźć niczego podobnego. A tu taka niespodzianka ;) Ale więcej za jakiś czas w notce ;)

      Usuń
  2. co prawda Prowansja kojarzy mi sie z innymi nutami, ale cieszę się że również zostałam ich ambasadorką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że ja spodziewałam się znaleźć w pudełku zapachy wrzosowe i brzoskwiniowe, aczkolwiek otrzymane produkty bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły, ponieważ uwielbiam nuty cytrusowe ;)

      Usuń
  3. Oj chciałabym, zdecydowanie moje zapachy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję że bardzo cieszy mnie ten zestaw, ponieważ też jestem wielbicielką takich linii zapachowych ;)

      Usuń
  4. Też zostałam Ambasadorką i super bo zapachy są bardzo w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że zapachy produktów dla nas są o wiele bardziej obłędne niż zapachy próbek dla naszych koleżanek ;)

      Usuń
  5. Mnie urzekła linia o zapachu kwiatów pomarańczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta linia zapachowa trafiła się naszym koleżankom - marka LPM przygotowała próbki kosmetyków do rozdania przyjaciółkom i jest wśród nich kremowy żel pod prysznic o zapachu pomarańczy.

      Usuń
  6. Też bardzo lubię ich produkty, szczególnie serie z wanilią i kwiatem pomarańczy. Prowansalskiej jeszcze nie znam :) Ile czasu minęło od Twojej rejestracji do otrzymania paczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze pamiętam rejestrowałam się w połowie kwietnia a w okolicy 25 kwietnia rozstrzygano kto ma zostać ambasadorką. Paczkę otrzymałam 30 kwietnia.

      Usuń
  7. Jakoś nie przekonują mnie te kosmetyki za dużo różnych "świnstewek"
    Sateda

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze nie miałam okazji wypróbować nic z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, szczególnie że teraz w wielu drogeriach jest majowa promocja na żele pod prysznic tej marki ;)

      Usuń
  9. Pięknie pachną ☺Tez zostałam Ambasdadorką😉

    OdpowiedzUsuń