21 maja 2015

Bell HYPOAlergenic Eyeliner pencil

Witajcie,
jak wiecie w tym roku zamierzam zrobić przynajmniej 12 nowych rzeczy, niezależnie czy małych czy dużych. I wiecie co? Dopiero teraz, w wieku prawie 28 lat nauczyłam się jednym ruchem narysować kreskę na powiece. Poważnie, dopiero teraz. Podobno trening czyni mistrza, ale też duża w tym zasługa używanego kosmetyku. Dlatego uznaję to za kolejne zadanie w ramach #12na12 ;)

                                           Zdjęcie pochodzi ze strony www.wizaz.pl

Kiedyś miałam problem z narysowaniem kreski, natomiast dziś nie wyobrażam sobie mojej kosmetyczki bez hipoalergicznej kredki do oczu marki Bell.

Producent zapewnia, że kredka została  stworzona specjalnie z myślą o osobach ze skłonnością do alergii i podrażnień oraz noszących szkła kontaktowe. Bezzapachowa formuła. Odpowiednio miękki sztyft nie podrażnia delikatnej skóry powiek podczas aplikacji, która jest gładka i równomierna. Jednocześnie specjalne składniki gwarantują intensywny kolor i trwały efekt bez rozmazywania. Zawarte w formule konturówki woski roślinne i wit. C pielęgnują skórę i chronią przed przesuszeniem. Łatwa i wygodna w użyciu, nie wymaga temperowania. Produkt został przebadany pod kontrolą lekarza dermatologa i okulisty.A ja potwierdzam, że kosmetyk nie podrażnia oczu, nie sypie się, jest łatwy w użyciu i szybko się zmywa podczas demakijażu. 

Naprawdę, jest to pierwszy produkt do kresek, który jest dla mnie łatwy w użyciu - kredka jest miękka, więc nie trzeba jej mocno przyciskać do powieki, a dzięki lekko flamastrowej formie nie rozpływa się ani nie rozmazuje podczas wykonywania makijażu. Zbliżenie kredki możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej, posiadam wszystkie trzy kolory, jednak moim faworytem jest brąz. 
                                                    Zdjęcie pochodzi ze strony www.m-shop.eu

To, że kredka jest hipoalergiczna to dla mnie ogromny plus przy moich wrażliwych oczach. Utrzymuje się przez cały dzień (może na linii wodnej trochę szybciej się ściera) i niewiele kosztuje. W Hebe można ją dostać za ok. 10 zł. 

Polecam wszystkim o wrażliwych oczach oraz niemającym wprawy w rysowaniu kresek ;)


18 komentarzy:

  1. lubię tą serię hipoalergiczną ;) a kredka wydaje się ciekawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z serii antyalergicznej mam tylko te kredki, wiele dobrego słyszałam o tuszu do rzęs, ale na razie nie mogę sobie na niego pozwolić bo mam spore zapasy z Wibo i Lovely a na wypróbowanie czeka jeszcze Miss Sporty.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. To prawda ;) A jeśli chodzi o kredki to naprawdę próbowałam wielu, nawet drogie potrafiły mnie rozczarować bo zawsze był problem z kreską. Natomiast marka Bell bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła z tymi hipoalergicznymi kredkami do oczu.

      Usuń
  3. Bardzo mnie zainteresowała ta kredka :) Myślę, że prędzej czy później ją sobie sprawie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa kredka, w ogóle ta ich nowa seria świetnie się zapowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie ta seria nie przekonuje ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm, zaciekawiła mnie ta kredka. A jak z ostrzeniem? Tzn, jak zachowuje się końcówka po kilku użyciach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ostrzymy jej, jest wysuwana ;)

      Usuń
    2. To wyczytałam. ;) Ale chodzi mi o coś innego, np. mam taką kredkę, ale od razu zrobił się z niej na końcu kołeczek i nie da rady namalować smukłej kredki...

      Usuń
    3. U mnie ten czubek też już trochę się zjechał - już nie ma ostrego szpica tylko coś jakby kołeczek lekko zaokrąglony, ale bez problemy rysuję tym cienką kreskę.

      Usuń
    4. Czyli jak gdzieś zobaczę, leci do koszyka. Dzięki! :)

      Usuń
  7. Szkoda, że nie pokazałaś efektu na powiece. Nie przepadam za takimi produktami, wole kreskę zrobiona cieniem lub mineralnym linerem, jest znacznie subtelniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero zaczynam próby robienia kreski cieniem ;) Na przyszłość będę mieć na uwadze prezentowanie efektu ;)

      Usuń
  8. ja nie potrafię robić sobie kreski :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się, mi przez długie lata też nie wychodziła ;) Ale właśnie dzięki tej kredce mam już trochę pewniejszą rękę do rysowania jej ;)

      Usuń
  9. Mam brązową i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązowa jest świetna, najczęściej używam jej na co dzień, czarną raczej na wyjścia ;) Biała idzie w ruch sporadycznie. Przy brązowej kreska wychodzi taka subtelna ;)

      Usuń