24 lutego 2015

Odżwycza mgiełka do włosów Avon Naturals Herbal

Odżywki w spray’u najczęściej stosuję w celu zabezpieczenia włosów podczas wyjścia na basen. Moje drugie zastosowanie tego typu produktów to zwilżanie włosów przed spięciem ich w koka przed snem (gdy rano chcę mieć lekkie fale). No i w końcu trzecie – błyskawiczne odżywienie, najczęściej przed suszeniem włosów. Najlepiej we wszystkich tych rolach sprawdzał się kaszmir w spray’u, używany jakieś 3 lata temu, jednak już go nie mogę znaleźć w żadnym Rossmannie. Obecnie jestem na etapie wykańczania odżywki w spray’u z Avonu. 


Avon Naturals Herbal Nourishing Mist Nettle & Burdock ma za zadanie głównie wzmocnić łamliwe i suche włosy. 
 
Wprawdzie jakiegoś spektakularnego wzmocnienia nie zauważyłam, a odkąd wróciłam do brązu nie mam zbyt dużych problemów z przesuszonymi włosami, więc ciężko mi powiedzieć, czy spray regeneruje suche końce. Jednak spryskanie włosów tą odżywką przed suszeniem na pewno uchroni nas przed efektem napuszonego siana po użyciu suszarki.

Produkt kupiłam podczas promocji (już nie pamiętam której, bo Avon ma ich sporo), miałam nadzieję że zadziała on tak jak dawniej pokrzywa i łopian działały na włosy naszych babć. Trochę się przeliczyłam – moim włosom nawet po tej odżywce trochę brakuje do tych, jakie mogę podziwiać na starych zdjęciach. Kosmetyk robi tylko dwie dobre rzeczy: niewątpliwie chroni włosy przed przesuszeniem gdy traktujemy je suszarką oraz poprawia ich wygląd jeśli zastosujemy średniej jakości szampon do włosów.

Dla niektórych zapach może być zbyt intensywny, jednak z czasem można się do niego przyzwyczaić. Najważniejsze że nie pozostaje on zbyt długo na włosach.W przypadku tej mgiełki należy uważać, by nie przesadzić z ilością psiknięć, ponieważ łatwo o obciążenie włosów. 


Podsumowując:

+ cena
+ chroni przed szkodliwym działaniem ciepła suszarki
+ w przypadku średniej jakości szamponu trochę ratuje wygląd fryzury
+ forma odżywki - mgiełka w spray'u pomaga w szybkiej aplikacji i pozwala zabrać kosmetyk wszędzie tam, gdzie zależy nam na czasie podczas pielęgnacji włosów (pod warunkiem, że nie zależy nam przy tym na spektakularnym efekcie, bo takowego po tej odżywce nie uzyskamy) 

+/- intensywny zapach podobny do piwa. Nie każdy lubi, można się jednak przyzwyczaić. Zapach szybko się ulatnia

- trzeba uważać z ilością, bo może obciążyć włosy 
- nie poprawia kondycji włosów
- nie regeneruje suchych włosów
- nie zauważyłam specjalnego wzmocnienia

Ogólna ocena: 6/10. 

Mimo to jak jeszcze będzie w promocji to może zakupię, przyda się na basen czy jako ochrona podczas suszenia suszarką.Tego typu produkty zawsze stosuję jako dodatkowe, w konkretnej pielęgnacji i tak stawiam na odżywki i maski posiadające bardziej gęstą konsystencję. 

2 komentarze:

  1. Średniaczek można powiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;) Szału nie ma, ale może niekiedy się przydać ;)

      Usuń