2 stycznia 2015

#12na12 , czyli 12 wyzwań na 12 miesięcy

Jak wspominałam w poprzednim wpisie, mam kilka planów związanych z 2015 rokiem i mam nadzieję, że będzie on lepszy od minionego. Na te 12 miesięcy podejmuję kilka wyzwań, o których już pisałam, a także tworzę własne - #12na12 . Ten projekt to nic innego, jak podjęcie się w tym roku zrealizowania 12 nowych rzeczy, których jeszcze nie robiłam. A wszystko po to, by poczuć się bardziej szczęśliwą.



Te nowe rzeczy mogą być przeróżne - od pieczenia chleba, poprzez naukę czegoś nowego lub zdobycie jakiegoś nowego szczytu, po sporty ekstremalne. Często jest tak, że chcielibyśmy coś zrobić, jednak ciągle odkładamy to w nieskończoność.
W tym roku będzie inaczej - jeśli przyjdzie nam ochota na coś nowego, zróbmy to ;)



Dlaczego teraz?

Po pierwsze - tak jak już wcześniej wspomniałam - często przychodzą nam do głowy różne pomysły, których z jakichś przyczyn nie realizujemy. Czasem tego żałujemy, a czasem po prostu zapominamy że czegoś chcieliśmy. Po drugie - nie jest rzadkością, że ludzie odkładają różne sprawy w nieskończoność tłumacząc sobie, że przecież na wszystko jest czas. Tylko po co czekać na ten czas, skoro można od razu coś zrobić?

Po co to wszystko? 

Pisałam już do znudzenia, że 2014 rok był dla mnie naprawdę dobry, a ja w dużej mierze się o to postarałam. Moim celem jest przeżycie 2015 roku tak, by za 12 miesięcy czuć jeszcze większą satysfakcję z tego co zrobiłam. I nieważne czy rozpocznę masowe pieczenie bułek czy skoczę ze spadochronem - niezależnie od tego czy zrobię coś małego czy wielkiego, będzie to dla mnie satysfakcja a także motywacja na przyszłość. Takie udowodnienie sobie, że chcieć to znaczy móc ;)

W jaki sposób to zrobię?

Teoretycznie powinnam starać się o jedną nowość na miesiąc, skoro ma ich być 12. Praktycznie - pozwalam sobie na dowolne rozkładanie w czasie wszelkich działań. Mam jednak nadzieję (i ochotę) na zrealizowanie większej liczby wyzwań niż 12.

Czy będę się chwalić?

Oczywiście, że tak ;) Nie bez powodu w tytule tego wpisu znalazł się hashtag ;) Założyłam również wydarzenie na Facebooku - klik , jeśli ktoś ma ochotę - zapraszam do działania ;)

24 komentarze:

  1. powodzenia!
    w moich postanowieniach noworocznych równiez jest punkt 'zrobić coś nowego' :)
    ______________________
    pozdrawiam i zapraszam!
    www.tufafin.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie nowości wśród planów są tym najlepszym, bo motywują do ciągłego poszukiwania i działania ;)

      Usuń
  2. Powodzenia.

    Ja się trzymam dalej swoich :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :).

      Nie no, może troszkę talent, a większość to ciężka praca jednak - ale rysowanie uwielbiam.

      A jedno z postanowień spełniłam dzisiaj - kolejny tatuaż :D.

      Usuń
    2. No tak, zgadza się - zawsze mi powtarzano, że żaden talent nie rozwinie się bez ciężkiej pracy ;) Tatuaże podobają mi się u kogoś, u mnie by mi się nie podobały ;)

      Usuń
  3. Życzę Ci, żeby Ci się udało wszystko to, co sobie zaplanowałaś :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia! u mnie na pierwszy ogień idzie nauka jazdy na łyżwach i zapisanie się na siłownię ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na siłownię zapisałam się w czerwcu zeszłego roku, jednak w listopadzie i grudniu miałam małą przerwę. Ale jutro wracam ;)

      Usuń
  5. Powodzenia w realizacji ;) trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia, będę trzymać kciuki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyda się ;) Kciuki czytelników + moje działanie = coś z tego musi wyjść ;)

      Usuń
  7. Masowe pieczenie bułek byłoby na pewno ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę "fajna sprawa" :) Ja od jakiegoś czasu prowadzę listę "100 rzeczy, które chciałabym zrobić przed śmiercią" :P Życzę wytrwałości w Twoich zadaniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ciekawe ;) Również trzymam kciuki żeby udało Ci się zrealizować wszystko a może i więcej ;)

      Usuń
  9. Ja też mam duużo rzeczy które chciałabym zrobić, ale na wiele jeszcze brakuje mi odwagi , głupie, wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie głupie, niektórzy po prostu potrzebują więcej czasu by się przełamać i zrobić coś czego pragną ;) Ja na przykład bardzo długo nie brałam się za niektóre sprawy myśląc o tym co ludzie powiedzą. To dopiero głupota ;)

      Usuń
  10. To bardzo dobry pomysł, może warto na 2016 r podwoić ilość "nowości" ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie ;) Póki co... trzeba będzie niebawem brać się za przygotowywanie postu podsumowującego ;)

      Usuń