30 listopada 2014

29 listopada 2014

Jak się zorganizować? cz.1 - kilka inspiracji

Nie jest tajemnicą, że ciągle poszukuję idealnego sposobu na zorganizowanie się. Ogarnianie spraw zawodowych (szczególnie gdy samemu robi się w firmie to, za co w innych przedsiębiorstwach czy instytucjach odpowiada kilka osób lub nawet zespołów pracowników) oraz dotrzymywanie danych sobie obietnic o regularności w... (i tu pojawia się cała lista naszych planów, czy to treningowych czy związanych z nauką) a do tego planowanie różnych spraw w taki sposób, by w miarę możliwości nic ze sobą nie kolidowało, wymaga dobrej organizacji czasu.

Wciąż poszukuję sposobu na idealną organizację wszystkiego - czasu, biurka czy kosmetyków, dlatego też bardzo lubię poszukiwać w Internecie wpisów poświęconych organizacji.






O moich sposobach na organizację czasu napiszę za jakiś czas, a dziś podzielę się z Wami linkami do metod innych blogerek. Nie ukrywam, że w dużej mierze inspiruję się właśnie tymi wpisami.

24 listopada 2014

Prezent na chrzciny

Jeszcze nie tak dawno stałam przed dylematem co powinnam sprezentować dziecku z okazji chrztu. Moją histerię nakręcał fakt, że zostałam poproszona o bycie chrzestną.

Oczywiście najprościej było włożyć pieniądze do koperty, jednak suma jaka powinna się tam znaleźć okazała się sporna. Od niektórych osób usłyszałam, że chrzestna powinna dać 300 zł, inne osoby twierdziły że nie wypada zejść poniżej 500 zł. Dlatego zdecydowałam się na zakup prezentu - wyszukanie czegoś co będzie dziecku służyć i jednocześnie stanowić pamiątkę rozwiązało problem pt. "ile dać?". 

Szłam za chrzestną do dziewczynki, więc w pierwszej kolejności przyszła mi do głowy złota biżuteria. Zdecydowałam się na łańcuszek z medalikiem, jednak rodziców małej najbardziej ucieszył album który zamówiłam za namową koleżanki. Nieskromnie mówiąc, sama jestem nim oczarowana, ponieważ jest on pięknie i porządnie wykonany i niewątpliwie będzie pamiątką na lata. 


23 listopada 2014

Słowo na niedzielę cz. 2

Z minionego tygodnia mam tylko 3 teksty, którymi pragnę się podzielić. Teoretycznie powinnam znaleźć sporo ciekawych tekstów, ponieważ do piątku przebywałam na zwolnieniu lekarskim. Praktycznie - poszukiwałam głównie tekstów z poradami zdrowotnymi. Trochę czasu zajęły też przygotowania do sobotniego chrztu.



18 listopada 2014

Lovely Curling Pump Up - maskara, która zdegradowała mojego tuszowego faworyta

Przez wiele lat moim numerem wśród maskar był Maybelline The Colossal Volum' Express. Najczęściej polowałam na nią na rossmannowych promocjach, czasem zdarzyło mi się sięgnąć po inne tusze tej marki.

Regały z tańszymi kosmetykami zawsze omijałam szerokim łukiem, posądzając na wstępie produkty o niższą jakość. Dopiero dzięki zaczytaniu się w blogach zaczęłam przekonywać się do tańszych marek. I tak oto latem tego roku w moje ręce wpadła chyba najpopularniejsza z maskar polskiej blogosfery - Maskara podkręcająca i unosząca rzęsy Lovely Curling Pump Up.



16 listopada 2014

Słowo na niedzielę cz.1

Słowo na niedzielę, czyli zbiór tego, co najbardziej zainspirowało mnie w minionym tygodniu.





11 listopada 2014

Rozjaśniacz ze spożywczaka, czyli jak zrobiłam refleksy bananem

Moja włosowa historia jest bardzo długa, ale - jak zapewnia producent używanej przeze mnie farby - mój aktualny kolor włosów to złocisty jasny brąz. Jestem z niego zadowolona, jednak jasny wydawał mi się za mało jasny, a złocistości zbyt wiele nie dostrzegałam. Jakiś czas temu, zupełnie przypadkiem, udało mi się osiągnąć wymarzony efekt - jasny brąz jest w końcu jasny i dostrzegam delikatne refleksy. Nie wiem tylko czemu końcówki stały się lekko jaśniejsze od reszty. Nawet moja przyjaciółka która farbuje mi włosy spytała mnie ostatnio czy zrobiłam sobie ombre czy coś w tym stylu. Słyszałam również pytania o to, czy zmieniłam farbę, bo mam te włosy jakieś inne. Porównując zdjęcia z początku i końca września - ciężko zaprzeczyć.




Oba zdjęcia zostały wykonane przy świetle dziennym, podczas ładnej pogody. To po lewej stronie zostało zrobione 7 września podczas Summer Cars Party, natomiast po prawej stronie - w okolicy 20-21 września w Zakopanem. Choć patrząc na zdjęcia ciężko w to uwierzyć, naprawdę między zrobieniem obu zdjęć nie farbowałam włosów.

7 listopada 2014

Magiczna piątka - książki, które zmieniły moje życie

Jeden z moich ulubionych pisarzy, Carlos Ruiz Zafon, pisał: Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później – i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć – wrócimy. I właśnie kilku takim książkom chciałabym poświęcić dzisiejszy wpis. Może mam zbyt humanistyczną duszę, ale naprawdę jest kilka tytułów, które z jakiegoś powodu są dla mnie niezwykle ważne. Są książki, które mogę nazwać moimi przyjaciółmi. Ze względu na to, czego mnie nauczyły bądź ze względu na moment w którym się pojawiły. Ulubionych książek mam bardzo dużo, jednak tylko kilka wywarło na mnie niesamowity wpływ.




1 listopada 2014

Nowa Isana do brązów - jeden z moich faworytów

Niezależnie od swojej woli jestem częstym gościem w Rossmannie, ponieważ mieści się on w tym samym pasażu co moje biuro. Jeśli nie zaglądam tam z własnej woli, to zdarza mi się z konieczności ponieważ to tam - ze względu na odległość - najczęściej kupuję ręczniki czy mydło do pracy. Dlatego mam to szczęście lub nieszczęście, że z promocjami i nowościami jestem na bieżąco.

Jakiś czas temu w moje ręce trafiła nowa odżywka do brązów marki Isana. Miałam już szampon z tej firmy i niezbyt byłam z niego zadowolona, ale że wielokrotnie przekonałam się, iż szampon z danej serii odżywce z danej serii nierówny, więc postanowiłam wykorzystać promocję i przetestować nowość. Zdecydowanie była to dobra decyzja.




Opakowanie odżywki (w przeciwieństwie do szamponu i starej wersji odżywki) jest w miarę estetyczne i kojarzy mi się z kosmetykami marki John Frieda czy Balea. Jednak w porównaniu z JF odżywka Isany jest o wiele tańsza, a w porównaniu z kosmetykami marki Balea - dostępna w Polsce.