25 grudnia 2014

Włosowe fakty i odkrycia

Ponieważ mój blog jest zbyt młody i jeszcze się nie rozkręcił, w tym roku zabrakło postów typu "ulubieńcy" czy "denko", pojawiły się jednak pojedyncze recenzje niektórych produktów. Ponieważ w pielęgnacji największą wagę przywiązuję do włosów, dziś zaplanowałam sobie małe włosowe podsumowanie. W pierwszej części kilka moich włosowych odkryć, w drugiej - odpowiedź na pytania zadane przez Martyna Ewa, której bloga Wam polecam. Ta dziewczyna to prawdziwa kopalnia wiedzy o kosmetykach.







Włosowe odkrycia:
  • Banan rozjaśnia włosy. Odkryłam to zupełnie przypadkiem i opisałam tutaj. Zapraszam i polecam stosować.
  • Szampon nawilżający jednak jest dla mnie, pod warunkiem, że odpowiednio dobrany. Moje włosy są naprawdę dziwne - jednego dnia potrafią sprawiać wrażenie suchych i elektryzować się, a gdy tylko nałożę na nie jakąś nawilżającą odżywkę to następnego dnia są oklapnięte i pozbawione życia. Jakiś czas temu będąc w Wiedniu odwiedziłam DM i zakupiłam kilka produktów marki Balea. Szampon Balea Feuchtigkeit Mango + Aloe Vera to zdecydowanie mój ulubieniec roku, jeśli chodzi o drogeryjną pielęgnację włosów. Świetnie nawilża włosy, a przy tym ich nie obciąża. 
  • Odżywka do włosów brązowych pozwala zgubić odrost. Oczywiście nie zastąpi nam ona farby, jednak lekko zamaskuje naturalny kolor. U mnie dobrze w tej roli sprawdza się Isana do włosów brązowych.
  • Ręcznik tylko z mikrofibry! Zakupiłam kilka takich ręczników gdy zaczynałam chodzić na siłownię. Ich ogromną zaletą jest duża chłonność, poza tym zajmują mało miejsca i szybko schną. W przypadku włosów niezwykle ważne jest to, że dzięki w miarę gładkiej powierzchni nie plączą ich ani nie łamią. Nie chciałabym wyjść na włosowego francuskiego pieska, ale nie wyobrażam sobie już osuszania włosów zwykłym ręcznikiem z froty. 
  • Do czesania tylko tangle teezer. Nie wiem co ta szczotka w sobie ma, ale naprawdę jest świetnym wynalazkiem. Skusiłam się na nią dopiero w tym roku i nie żałuję. W przeciwieństwie do innych szczotek które używałam nie plącze ani nie wyrywa włosów. Chociaż zapewne nasze babcie powiedziałyby na to, że najlepszy jest drewniany grzebień :P



Tag: włosowe pytania i odpowiedzi

  1. Jaki masz kolor włosów? Producent farby zapewnia, że złocisty jasny brąz.
  2. Jak scharakteryzowałabyś swoje włosy? Podatne.
  3. Co w pielęgnacji włosów jest dla Ciebie najistotniejsze? Nawilżenie, ale bez efektu obciążenia czy przetłuszczenia, na co niestety moje włosy są podatne.
  4. Czy uważasz się za Włosomaniczkę? Jeśli tak, to dlaczego? Tak. Najczęściej kupuję kosmetyki pielęgnacyjne do włosów, najwięcej uwagi poświęcam właśnie nim i ciągle poszukuję naturalnych metod dbania o włosy.
  5. Opisz swoją największą wpadkę włosową. Dwa lata temu szłam na wesele i zdecydowałam się na uczesanie u nowego fryzjera, ponieważ w salonie do którego zawsze chodziłam cena za uczesanie okolicznościowe była według mnie zbyt wygórowana. W końcu znalazłam salon, w którym zaoferowano mi uczesanie w cenie 30 zł. Ostatecznie z fotela zeszłam 35 minut przed ślubem, zapłaciłam 45 zł a zamiast ustalonego wcześniej koka z grzywką miałam na głowie burzę korkociągów, bo loki to za mało powiedziane. Od tamtej pory na wszelkie uroczystości i imprezy rodzinne czeszę się sama.
  6. Jak wyobrażasz sobie włosy idealne? Jak z reklamy lub chociaż takie jak u Anny Lewandowskiej ;)
  7. Jaki jest Twój ulubiony kosmetyk do włosów i dlaczego? Obecnie szampon Balea Feuchtigkeit Mango + Aole Vera. Uzasadnienie jest opisane w recenzji, ale na szybko mogę powiedzieć, że szampon nawilża moje włosy, ale ich nie obciąża, przez co sprawiają wrażenie odżywionych i świeżych. Na moich włosach działa tak, że już nie potrzebuję stosować odżywki.
  8. Jaką chciałabyś mieć (miałaś) fryzurę na swoim ślubie? Jakiś skromny kok banan z wypuszczonym kosmykiem przy twarzy.
  9. Jaki olej najlepiej sprawdza się na Twoich włosach? Lniany i oliwa z oliwek
  10. Sporządzałaś kiedyś domową maseczkę do włosów? Jeśli tak to jaką i jak się sprawdziła? Bardzo często sporządzam domowe maseczki do włosów. Najbardziej lubię maskę na bazie banana i miodu.
  11. Jaką fryzurę nosisz na co dzień? Rozpuszczone, kucyk lub kok na czubku głowy. Nie prostuję ani nie kręcę włosów.

12 komentarzy:

  1. Czyli jednak chyba kupię w końcu tą szczotkę :D
    http://lovett-lov.blogspot.com/
    Wesołych Świąt :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Na allegro można znaleźć sporo takich produktów w rozsądnych cenach.

      Usuń
  2. Po pierwsze dziękuje za miłe słowa i odpowiedź na pytania:)
    Twój blog jest młody ale dobrze rokuje :)
    Będę do Ciebie zaglądać :)

    Ja chyba tylko raz robiłam fryzurę przed jakąś uroczystością u fryzjerki, przeważnie zdaje się na siebie :)

    Pozdrawiam świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do fryzjera chodziłam regularnie gdy byłam blondynką. Jednak po 6 latach rozjaśniania moje włosy w końcu się zbuntowały i ich stan zaczął być fatalny, więc musiałam wrócić do brązu. Po tym jak fryzjerka za nałożenie jednego koloru skasowała mi o wiele więcej niż za balejaż (co było dla mnie szokiem - w końcu przy farbowaniu na jeden kolor i to ciemny jest mniej roboty) zdecydowałam się na zaprzestanie wizyt w salonie. Farbę kupuję w drogerii, włosy farbuje mi przyjaciółka, z podcinaniem końcówek radzę sobie sama ;) A po wpadce u fryzjera z uczesaniem weselnym wolę sama upiąć włosy w koka lub pożyczyć od koleżanki prostownicę (swojej pozbyłam się kilka lat temu, bo zalegała w szufladzie).

      Usuń
    2. Ja generalnie sama farbuje włosy. Blond również kiedyś miałam i musze powiedzieć, że moje włosy wyglądały wtedy fatalnie - dokładnie jak siano... Nie byłam w stanie ich ułożyć bez kasowania prostownica. W końcu sama się przefarbowalam na brąz i w sumie od tamtej pory mi towarzyszy (jakieś 6 lat juz).

      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Mój blond był - nieskromnie mówiąc - piękny przez 4 lata. Ostatnie dwa to już było tlenione siano bardziej.

      Usuń
  3. Słyszałam że banan (skórka) rozjaśnia zęby. O włosach nie słyszałam :o

    Pozdrawiam!! :3

    Odbierz swój kupon do sklepu echopaul.com tutaj: http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie przetestuj ;) Wprawdzie nie sprawisz sobie nim takiego efektu jakbyś stosowała rozjaśniacz, ale włosy będą wyglądać jakbyś miała delikatne refleksy.

      Usuń
  4. Ja do włosów nie mam Tanger Teezer, ale używam D Meli Melo i jestem strasznie zadowolona :D

    http://allexandrablog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może też sobie ją sprawię za jakiś czas ;)

      Usuń