24 listopada 2014

Prezent na chrzciny

Jeszcze nie tak dawno stałam przed dylematem co powinnam sprezentować dziecku z okazji chrztu. Moją histerię nakręcał fakt, że zostałam poproszona o bycie chrzestną.

Oczywiście najprościej było włożyć pieniądze do koperty, jednak suma jaka powinna się tam znaleźć okazała się sporna. Od niektórych osób usłyszałam, że chrzestna powinna dać 300 zł, inne osoby twierdziły że nie wypada zejść poniżej 500 zł. Dlatego zdecydowałam się na zakup prezentu - wyszukanie czegoś co będzie dziecku służyć i jednocześnie stanowić pamiątkę rozwiązało problem pt. "ile dać?". 

Szłam za chrzestną do dziewczynki, więc w pierwszej kolejności przyszła mi do głowy złota biżuteria. Zdecydowałam się na łańcuszek z medalikiem, jednak rodziców małej najbardziej ucieszył album który zamówiłam za namową koleżanki. Nieskromnie mówiąc, sama jestem nim oczarowana, ponieważ jest on pięknie i porządnie wykonany i niewątpliwie będzie pamiątką na lata. 




Album został wykonany na zamówienie, nie chciałabym zdradzać publicznie szczegółów, na wypadek gdyby rodzina tu zajrzała. Ale jeśli ktoś poszukując prezentu dla chrześniaków trafi na ten wpis i zainteresuje go album, proszę śmiało pisać maile, wyślę bezpośredni link do firmy która je produkuje. Oprawa jest drewniana, zawiasy są mocne, a w środku znajduje się 30 kartek. Niezwykle ważne było dla mnie, by album posiadał karty do wklejania zdjęć, a nie folie. Do wyboru mamy kilka projektów okładki, kolor oprawy oraz typy zawiasów. Album ma wymiary ok. 35 x 25 cm i bez problemu można wklejać do niego zdjęcia formatu A4. Grubość albumu to 6 cm.


Poza wykonaniem okładki na życzenie, na jej odwrocie możemy zamieścić dedykację:




Uroku biżuterii niestety nie udało mi się uwiecznić moim aparatem



A o nadanie całości jako takiej oprawy zadbała pani z kwiaciarni (niestety mój aparat znów się nie spisał)





Bardzo zależało mi na tym, by prezent był praktyczny i stanowił przy tym pamiątkę na całe życie - by mała miała z niego pożytek i radość zarówno w wieku 12 lat, jak i w dorosłym życiu. A biżuteria i taki album (do którego trafią wybrane zdjęcia z uroczystości) na pewno będą ją cieszyć w każdym wieku stanowiąc przy tym pamiątkę tego wyjątkowego dnia. 

9 komentarzy:

  1. Wyjątkowy prezent. Szkoda, że nie widziałam tego jakieś pół roku temu jak sama szukałam, brat był chrzestnym. W końcu oklepanie się skończyło na krzyżyku i pieniądzach, ale już nie pamiętam jakich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie albumy można też zamówić na inną uroczystość, np. roczek ;) Gdyby brat nie miał pomysłu to polecam ;) Wysłałam Ci na maila link do firmy która zrobiła album.

      Usuń
    2. Dziękuję za link, na pewno się przyda. :)

      Usuń
  2. Ładny ten album, wygląda na bardzo porządny.
    Ja jednak nie rozumiem sporów wokół tego ile dać w kopertę. Naprawdę się tym przejmowałaś? Przecież chyba każdy wie na ile go stać, albo ile chce dać, jaki wpływ ma na to ktokolwiek poza obdarowującym? Nawet jakby ktoś dał 50 zł to rodzice nie powinni marudzić, chrzciny to wydarzenie duchowe, a nie sprowadzające się do materialnych korzyści. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd się przyznać, ale naprawdę głowiłam się nad tym. Może nie tyle przejmowałam, co zgłupiałam słysząc wiele różnych wersji co do sumy którą powinno się dać. Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi.... chciałam wbić się w chrzcielne trendy :D Jednak - zgadzając się z tym, że chrzest (podobnie jak inne sakramenty) to przede wszystkim wydarzenie duchowe - bardziej przekonywałam się ku zakupieniu czegoś. Czegoś co będzie dziecku służyć i przypominać o tym dniu, a nie rozejdzie się, jak to w przypadku pieniędzy.

      Usuń
    2. Daj spokój nie ma się co zastanawiać nad takimi bzdurami. Odwagi na przyszłość, chociaż i tak dobrze wybrnęłaś. :) Myślę, że właśnie o sakramentach powinniśmy myśleć jako o wydarzeniach duchowych, niezależnie czy to chrzciny czy wesela (które są chyba największą zbieraniną kopert z niebotycznymi sumami). Właśnie przez takie podejście 'ile dać' nienawidzę chodzić na tego typu imprezy nie wspominając o tym, że bycie chrzestną czy świadkową to byłby dla mnie horror, właśnie z powodu wymyślania i głupiego gadania.

      Usuń
    3. Bycia świadkową na ślubie kompletnie sobie nie wyobrażam. Jak obserwuję trendy chrzcielne i komunijne, to po prostu nie wyobrażam sobie siebie w takiej roli na czyimś ślubie.

      Usuń
  3. Czeka mnie to samo w maju z tym,ze to bedzie chlopczyk. Myslalam nad pieniedzmi,ale znam moja siostre i na glupoty by ona je przenaczyla. Bizuteria? Dosc popularne,ale chyba z tego skorzsytam jakis lancuszek zloty. Spodobal mi sie ten album. Moglabys mi podac namiary gdzie Twoja znajoma go pomogla Ci zamowic?:) (Bo album bym wykorzystala na prezent komunijny jako gosc,mysle ze to dobra sprawa)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysłałam Ci wiadomość w Google+ przez hagnout, jeśli nie doszła to podaj maila albo odezwij się do mnie: fajnasprawa@onet.eu

      Usuń